Wzrosły ceny mięsa, ale za to tańsze są lokomotywy – pocieszano nas w 1970 r. Rodzice utrzymujący studentów powinni z równym spokojem przyjąć informacje o wzroście kosztów utrzymania dzieci. Wprawdzie akademik będzie droższy i więcej się będzie płacić za jedzenie w stołówkach...Ale parowozy będą tańsze. O, przepraszam, chciałem powiedzieć: rząd wprowadzi większe ulgi na przejazd parowozami.
Źródło „Rynek kolejowy” przybliża nam wymiar owych ulg, cytując przedstawiony przez Ministerstwo Finansów projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw związanych z realizacją ustawy budżetowej (oryginalny patent na nazwę należy do MF). Projekt wprowadza:
ulgi 51 % na pociągi osobowe, pospieszne i ekspresowe na dla studentów do 26 roku życia na bilety jednorazowe
ulgi 51% na pociągi osobowe i pospieszne dla studentów do 26 roku życia na bilety miesięczne
ulgi 49% na pociągi osobowe i pospieszne dla dzieci i młodzieży szkolnej na bilety miesięcznych
pozostaje ulga 37% na pociągi osobowe i pospieszne dla dzieci i młodzieży szkolnej na bilety jednorazowe
ulgi 51 % dla studentów do 26 roku życia na przejazd publicznym transportem zbiorowym autobusowym na podstawie biletów miesięcznych
ulgi 49% dla uczniów na przejazd w/w transportem na podstawie biletów miesięcznych
pozostają ulgi 50% na autobusowe bilety jednorazowe
Wprowadzając ten prosty system niezbędna będzie jeszcze korekta. Ministerstwo Finansów, słabo zorientowane w poruszaniu się pociągami, nie zwróciło uwagi, że od pewnego czasu nie ma już pociągów osobowych i pospiesznych. Są połączenie regionalne i międzyregionalne PR oraz pociągi TLK i ekspresy InterCity, a w najbliższej przyszłości jeszcze coś mogą pomieszać. Uwarunkowania owe trzeba rozpoznać, bo młody uczeń, chcący korzystać z ulgi 49% na bilet miesięczny, musi wybrać – PR czy TLK; bilety jednych nie są honorowane przez drugich.
Dzięki nowym ulgom przejazd z Częstochowy do Katowic pociągami PR będzie tańszy o 1,5 zł. Za przejazd ekspresem z Katowic do Warszawy zapłacimy mniej ok. 20 zł. Jest to zgodne z danymi statystycznymi: młody elektorat PO częściej porusza się ekspresami z Katowic do Warszawy, przejazdy regionalne preferowane są przez potencjalny elektorat PiS i PSL.
Trudno wskazać jaki problem społeczny chce ta ustawa o piętrowej nazwie rozwiązać. Ulgi nie łagodzą różnic kosztów dostępu do dobrej edukacji między młodzieżą z wielkich miast a młodzieżą z małych miasteczek. Koszt dojazdu i problemy komunikacyjne powodują, że ten „drugi gatunek” młodzieży z prowincji ma gorsze szanse startu.
Ulgi w przejazdach nie można także nazwać pomocą społeczną. Cóż to jest za pomoc, trafiająca w ciemno do ogółu, konsumowana zarówno przez bogatych jak i biednych... To nie pomoc, lecz przywilej stanowy.
Ale słowo (w kampanii wyborczej) się rzekło; czas pocałować kobyłkę....
168
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze