Jarosław Kapsa Jarosław Kapsa
177
BLOG

OFE prywatyzator

Jarosław Kapsa Jarosław Kapsa Polityka Obserwuj notkę 2

 W ogniu dyskusji o emeryturach spalają się racjonalne argumenty. Smutny i żenujący to obraz, gdy byli liberałowie (a obecni urzędnicy państwowi) wmawiają, że państwo jest lepszym gospodarzem prywatnych oszczędności od komercyjnego powiernika.
Otóż bywa tak, że zdarzy się upadłość nawet najbardziej szacownej instytucji bankowej; zwykle jednak przynajmniej część depozytów jest chroniona. Upadłość banków to raczej wyjątek niż reguła. Regułą za to, choć też z wyjątkami, jest nie wywiązywanie się rządów ze swoich zobowiązań. Bank (instytucja finansowa) pracuje na swoją dobrą opinię latami; rząd zainteresowany jest wynikiem najbliższych wyborów.
W dyskusji o OFE rząd nasz milczy na temat podstawowego swojego zaniechania. Wprowadzając reformę ubezpieczeń zadeklarowano, że powstały przez zmianę zasad deficyt zostanie pokryty wpływami z prywatyzacji. Jest tu argument słuszny i sprawiedliwy. Młodzi ludzie powinni odkładać swoje oszczędności, by z nich korzystać na emeryturze. Starzy nie mają wyjścia; moje składki płacone od ponad 30 lat, kiedyś wspierały budowę huty Katowice i kopalni Bogdanka. Mam więc prawo, by dochód ze sprzedaży tych przedsiębiorstw w pewien sposób został mi zwrócony.
Pomysł by rząd rozliczał się z OFE specjalnymi obligacjami wydaje się sensowny, unika się pożyczenia w bankach komercyjnych pieniędzy by oddać długi emerytom. Ale dodajmy tu jedną ważną rzecz. Przyjmijmy, że OFE ma prawo płacić tymi obligacjami za prywatyzowany majątek państwowy. I to zarówno za majątek prywatyzowany bezpośrednio (wykup nieruchomości czy fabryk) jak i zakup akcji prywatyzowanych spółek na giełdzie. Niech w ten sposób nasze pieniądze rozkręcają koniunkturę prywatyzacyjną, niech nacisk przyszłych emerytów przyspiesza proces prywatyzacji. Nie widzę powodów by zabezpieczeniem naszej starości nie stały się „srebra rodowe” - KGHM, Tauron, PGE, PGNiG. Nie widzę przeciwwskazań by środki OFE przyczyniły się do efektywnej restrukturyzacji PKP czy Poczty Polskiej.
Potrzeba jedynie trochę odwagi, by cnoty nie stracić a rubla zarobić.
Gdy braknie tej odwagi będzie jak zawsze, jak za Gierka – po cichu ograbi się emerytów tak delikatnie, że oni dożywotnio będą złodziei po rękach z wdzięczności całować.
 

chciałbym to wiedzieć...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka