jaszczur.nowomiejski jaszczur.nowomiejski
334
BLOG

"Dopacyfikować" komisję rewizyjną

jaszczur.nowomiejski jaszczur.nowomiejski Polityka Obserwuj notkę 0

 

„Po trzynastu miesiącach pracy Komisji Rewizyjnej prawnik Urzędu Miasta „zorientował się”, że nie ma ona podstaw prawnych do prowadzenia jednej z kontroli. Stało się tak, kiedy do prezydenta Mariana Janeckiego trafiły pytania Komisji dotyczące badanej sprawy.”
 
Powyższe słowa stanowią pierwsze zdania artykułu pt. „Ukręcić łeb sprawie” opublikowanego w dniu 26.9.2012 w Portalu Informacyjnym „Jasnet”. Sprawa dotyczy przedwczesnego, w mojej ocenie zakończenia kontroli prowadzonej przez Komisję Rady Miasta w sprawie Zespołu Szkół nr 1 w Jastrzębiu-Zdroju. Przedwczesnego, gdyż kontrola nie zakończyła się sporządzeniem protokołu i sprawozdania przewidzianego przepisami Statutu Miasta Jastrzębie-Zdrój.
 
Po pobieżnej analizie materiałów sprawy, z którymi zapoznałem dzięki życzliwości mieszkańców miasta, dochodzę do przekonania, że sposób zakończenia postępowania kontrolnego, popełnione błędy, ilość i waga naruszeń prawa stanowią na tyle ważne zagadnienia, że sprawa winna zostać raz jeszcze wyjaśniona. Niniejsze opracowanie, z samego założenia, stanowić ma tylko wstęp do owego wyjaśnienia.
 
Faktem, z którym wiązać należy zakończenie kontroli, było wydanie przez prowadzącego obsługę prawną Urzędu Miasta adwokata opinii prawnej datowanej na dzień 8.8.2012. Przedstawienie opinii wywołało powszechne przekonanie, że komisja rewizyjna prowadziła kontrolę bez umocowania prawnego. Brak jest dostępnych dokumentów, które pozwoliły wyjaśnić skąd owo przekonanie się wzięło. Być może z wygłoszonych przez autora nieformalnie, ustnie uzupełniających wniosków do opinii, a być może z prowadzonych pozakulisowych rozmów pomiędzy prezydentem a radnymi i poddaniu się tych drugich sugestii prezydenta, który był zainteresowany, by kontrola nie była kontynuowana. Nie mniej przekonanie co do braku umocowania komisji rewizyjnej musiało być na tyle silne, że zostało zaakceptowane nawet przez trójkę radnych, członków komisji rewizyjnej, zainteresowanych kontynuowaniem kontroli.
W całej tej debacie nie zostało dostrzeżone, że we wspomnianej opinii prawnej autor nie zakwestionował legalności prac komisji! Ukazuje to pewną absurdalność sytuacji. Bo odnosząc się do sprawy, określanej żargonem jako „spacyfikowanie komisji rewizyjnej”, można mieć wrażenie, ze komisja spacyfikowała się sama, poddając się nieuprawnionej sugestii, która wcale nie wynika z przedłożonej radnym opinii prawnej, a przynajmniej opinii w formie pisemnej.
 
Co więc zostało zakwestionowane wspomnianą opinią? W okresie bezpośrednio poprzedzającym ową „pacyfikację” komisja rewizyjna przesłała prezydentowi Marianowi Janeckiemu listę pytań, o czy wspomina autor przywołanego na wstępie artykułu. Pytań tych było bodajże ok. 50. Z wypowiedzi członków zespołu kontrolnego wynikać zdaje się, że pytanie te miały być dla prezydenta niewygodne. Treść opinii zdawałaby się to potwierdzać. Autor opinii kwestionuje bowiem nie legalność prac komisji, a uprawnienie komisji do domagania się od prezydenta udzielenia informacji w zakresie objętych pytaniami i „procedowania w tym zakresie przez komisję”. Nie znając pytań postawionych nie będę polemizował z takim twierdzeniem, ale i nie ma takiej potrzeby.
 
Powyżej przedstawiłem tezę, że być może komisja rewizyjna dokonała aktu samo-pacyfikacji. Jednak na początku lutego br. nastąpiło zdarzenie, które może świadczyć, iż już w sierpniu 2012 roku mogła być wygłoszona opinia ustana, w której adwokat obsługujący miasto zakwestionował legalność prac komisji. Na początku lutego 2013 roku bowiem ten sam adwokat wydał kolejną opinię, w której przyjmuje fakt braku umocowania do kontroli za oczywisty.
 
Otwartym pozostaje pytanie czy rzeczywiście komisja rewizyjna prowadziła kontrolę bez umocowania prawnego. Odpowiedź, w mojej ocenie, jest oczywista. NIE. Kontrola miała swoje umocowanie w Statucie Miasta Jastrzębie-Zdrój. Nie zaszły żadne okoliczności faktyczne, które pozwoliłyby ocenić proces zainicjowania kontroli jako nieprawidłowy i naruszający prawo. Polemika z treścią opinii prawnej wydaje się sprawą obszerną. Dlatego będzie przedmiotem odrębnego opracowania. Zresztą wnioski są dla mnie na tyle oczywiste, iż gotów jestem na publiczną debatę z autorem opinii, jeżeli zechce on bronić swojego stanowiska.
 
Reasumując stwierdzić należy, iż każda wszczęta kontrola winna zostać zakończona. Brak zakończenia kontroli protokołem i sprawozdaniem pojmować należy jako naruszenie prawa. W mojej ocenie zatem komisja rewizyjna winna kontynuować prace.
 
Mając też przed sobą opinię adwokata obsługującego Urząd Miasta z 4.2.2013, w której autor sugeruje podjęcie przez, chyba komisję rewizyjną, bo nie jest to jasne, uchwały o umorzeniu postępowania kontrolnego jako nie mającego swojego umocowania prawnego, należy odnieść się do takiej propozycji krytycznie. Wniosek końcowy opinii sugeruje zamiar, który pojawił się, nie wiadomo czy w magistracie czy w radzie miasta, ale na pewno się pojawił, a sprowadzający się do ostatecznego rozwiązania kwestii kontroli w ZS 1, albo ujmując to znów żargonem, dopacyfikowaniu” kontroli.
 
W związku z zamiarem „dopacyfikowania”, jako członek Niezależnej Inicjatywy Mieszkańców, zwróciłem się do NIM z wnioskiem o podjęcie interwencji w omawianej sprawie. Wniosek zostanie rozpoznany na najbliższym zebraniu członków.
 
Jaszczur Nowomiejski
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Sławomir Żmudziński - radca prawny, kandydat na prezydenta miasta Jastrzębie-Zdrój z ramienia Porozumienia NPW - Nowa Prawica,

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka