jaszczur.nowomiejski jaszczur.nowomiejski
708
BLOG

Czarne chmury nad prezydentem

jaszczur.nowomiejski jaszczur.nowomiejski Polityka Obserwuj notkę 0

Czarne chmury zbierają się nad głową prezydenta Janeckiego. Oto Niezależna Inicjatywa Mieszkańców złożyła skargę na Pierwszego Urzędnika twierdząc, że ten nie wywiązuje się z ustawowego obowiązku przeprowadzania konsultacji społecznych dotyczących przyjmowanych uchwał. Jak podaje wiceprezydent Krzysztof Baradziej w odpowiedzi na interpelację jednego z mieszkańców, konsultacji nie przeprowadzono w latach 2011-2012 w przypadku 58 uchwał, wśród których znalazły się takie projekty jak na przykład:

- Uchwała z 29 marca 2012 w sprawie określenia szczegółowych warunków umorzenia w całości lub w części łącznie z odsetkami odroczenia terminu płatności, rozłożenia na raty lub odstępowania od ustalenia opłaty za pobyt dziecka w pieczy zastępczej.
- Uchwała z 25 października 2012, która zmieniała uchwałę wyżej wymienioną, 
- Uchwała z 20 września 2012 roku w sprawie szczegółowych zasad ponoszenia odpłatności za pobyt w ośrodku wsparcia - noclegowni dla bezdomnych mężczyzn 

Zwłaszcza ten ostatni z wymienionych aktów prawa wzbudził wiele kontrowersji wśród radnych i zapoczątkował wiele dyskusji - być może zbędnych, gdyby zawczasu przeprowadzono stosowne konsultacje.

Te przykłady to tylko czubek góry lodowej. Prezydent przed podaniem pod głosowanie nie skonsultował przykładowo uchwał nakładających na mieszkańców opłaty czy ustalających stawki podatków. W tym, że władze robią swoje i nikogo nie pytają o zdanie prezydent nie widzi nic niestosownego. W wypowiedzi dla telewizji Kanon stwierdził m.in., że to organizacje pozarządowe rzadko chcą zabierać głos w konsultacjach a poza tym, posiedzenia komisji i sesje rady miasta są otwarte dla każdego, kto chce wyrazić swoje zdanie.

Przypomnijmy:
27 maja 2010 r. Rada Miasta uchwaliła (jako wykonanie art. 5 ust. 5 Ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 roku o działalności pożytku publicznego i wolontariacie) uchwałę nr LVI/706/2010 w sprawie szczegółowego sposobu konsultowania z organizacjami pozarządowymi i podmiotami wymienionymi w tejże ustawie, projektów aktów prawa miejscowego gminy Jastrzębie Zdrój w dziedzinach dotyczących działalności statutowej tych organizacji. Wykonanie tej uchwały powierzono prezydentowi miasta.

Tłumaczenia prezydenta na nic się tu zdadzą. Fakty wskazują jednoznacznie na to, że prezydent ze swoich obowiązków się nie wywiązuje. Przystępujemy zatem do lektury wspomnianej uchwały Rady Miasta z 27 maja 2010 r. Cóż w niej zapisano? Między innymi, iż Prezydent ma obowiązek wydać za każdym razem zarządzenie. Zarządzeniem tym Prezydent określa m.in. formę konsultacji, ich termin, a także komórkę organizacyjną Urzędu Miasta odpowiedzialną za przeprowadzenie konsultacji. Fakty są nie ubłagane. Pismo Zastępcy Prezydenta Krzysztofa Baradzieja potwierdza, iż jego szef nie wydał takiego zarządzenia podczas prac na 58 projektami aktów prawa miejscowego. 

W udzielonej TV Kanon wypowiedzi Prezydent nie zgadza się z zarzutami stawianymi przez Niezależną Inicjatywę Mieszkańców. Wyjaśnia, że zapisy prawa są „sztywne” i „sztuczne”. Dla Prezydenta oczywiste jest, że „nie chodzi o zapisy o konsultacjach, tylko, żeby konsultacje się odbywały”. Z góry przepraszając za dalsze słowa, wypowiedź Pana Prezydenta przeraża. Bo co właściwie, najwyższy rangą urzędnik samorządowy, powiedział. Ano, że jeżeli prawo jest, „sztywne” i „sztuczne”, to można je, jak to się zwykło mówić potocznie, po prostu przepisy prawa olać, czyli ich nie przestrzegać. Idąc tokiem rozumowania, głoszonym przez Prezydenta, można sobie dać spokój z jakimiś tam zarządzeniami, określaniem formy i terminu konsultacji. Wystarczy pogadać z radnymi na komisjach i sesjach i sprawa załatwiona. A uchwała Rady Miasta? A co tam uchwała. Sami napisaliśmy projekt, sami poddaliśmy ją pod głosowanie, to i sami możemy zdecydować, czy nas obowiązuje. Bo proszę Państwa, musicie wiedzieć o jednym. Projekt uchwały Rady Miasta z 27 maja 2010, ten sam, który wprowadził „sztywne” i „sztuczne” zapisy był projektem prezydenckim, co oznacza, iż to Prezydent projekt przygotował i wniósł pod obrady Rady Miasta poprzedniej kadencji. Rada Miasta projekt przyjęła bez poprawek. Skoro zapisy prawa, które sam Pan Prezydent zaproponował radnym, są „sztywne” i „sztuczne” to najwyraźniej zapisy te stanowią legislacyjny bubel. Z litości nie będziemy wskazywali winnego tego bubla. 

Gdyby wypowiedź Pana Prezydenta przyjąć z powagą oznaczałoby to, iż narusza on przepisy prawa świadomie, rzec by można, z premedytacją. Będziemy jednak dzisiaj łaskawi dla Prezydenta. Podejrzewamy po prostu, iż sprawa nie jest wynikiem planowanego z premedytacją łamania prawa, a po prostu jest wynikiem zwykłego bałaganu i niewydolności prezydenckiej administracji, oraz braku kompetencji podległych mu urzędników. W zaistniałych okolicznościach wypowiedź Prezydenta dla TV Kanon traktujemy jak zwyczajne, w sytuacjach gdy brak jest logicznego wytłumaczenia popełnionego nadużycia, „mydlenie oczu”. „Mydlenie oczu” zresztą niezbyt fortunne, bo samo „mydlenie”, gdyby potraktować je serio, dałoby podstawy do posądzenia o uczynki bardziej niecne, niż zarzucane przez NIM w skardze. Najwyraźniej „mydlenie oczu” jednak też Prezydentowi najlepiej nie wychodzi.

Na marginesie już tylko statystyka. Prezydent nie wydał w okresie 1.01.2011 do 29.11.2012 zarządzeń o konsultacjach 58 projektów uchwał prawa miejscowego. To teraz postawmy sobie pytanie. A ile w tym samym czasie zarządzeń wydał? Może liczna 58 to tylko niewielki ułamek wobec ogromu aktów prawa miejscowego, których konsultowanie Prezydent musiał ogarnąć zarządzaniami. Pewnie niejeden czytelnik pomyśli, że Prezydent wydał tych zrządzeń 200, a może nawet 300, a NIM się bezzasadnie czepia. Odpowiedzi szukamy w BIP-ie. No więc liczymy i już znamy odpowiedź. Prezydent wydał tych zarządzeń, aż … 22. 8 w roku 2011 i 14 w 2012.

Skarga została złożona 19 marca. Teoretycznie powinna trafić pod obrady na najbliższą sesję rady miasta 26 marca. Póki co, nic jednak nie wskazuje na to, że problem będzie wówczas przez radnych poruszony, bowiem na dzień dzisiejszy rozpatrzenie skargi nie znajduje się wśród projektów zgłoszonych na sesję. Nie zmienia to jednak faktu, że Marianowi Janeckiemu nie grożą żadne konsekwencje bowiem trudno spodziewać się, aby w obecnym układzie politycznym (większość WS i PiS) radni zrobili cokolwiek przeciwko prezydentowi. Na pewno jednak na łamach tego bloga będziemy przyglądać się sytuacji.

Minister Osiedlowy / Jaszczur Nowomiejski
 

Sławomir Żmudziński - radca prawny, kandydat na prezydenta miasta Jastrzębie-Zdrój z ramienia Porozumienia NPW - Nowa Prawica,

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka