Damian Gałuszka
Damian Gałuszka
jaszczur.nowomiejski jaszczur.nowomiejski
543
BLOG

Aby tylko dogryźć!

jaszczur.nowomiejski jaszczur.nowomiejski Polityka Obserwuj notkę 1

Zdziwił się ten, kto sądził, że rezygnacja z funkcji Wiceprzewodniczącego Rady Miasta Jastrzębie-Zdrój to tylko formalność. Zdziwić musiał się zapewne sam Damian Gałuszka, który po odejściu z klubu radnych Platformy Obywatelskiej i przejściu do Wspólnoty Samorządowej chciał dobrowolnie oddać funkcję którą pełnił z ramienia dotychczasowego klubu. Oto na wtorkowej sesji radni większością głosów odmówili mu tej możliwości. Odmówili tym samym Romanowi Foksowiczowi przejęcia funkcji po Gałuszce. Konsekwencją tego jest zachwianie dotychczasowego układu, według którego każdy z klubów miał w prezydium rady swojego członka.
W tej dość w sumie dziwnej sytuacji zabawny wydaje się być wynik głosowania: 11 głosów przeciwko rezygnacji, 7 za i 2 wstrzymujące się. Sam główny zainteresowany udziału w głosowaniu nie brał. Po wszystkim powiedział dziennikarzom, że wynik głosowania był dla niego bardzo miłym zaskoczeniem i widocznie świadczy o dobrej ocenie jego pracy w prezydium.

Jakby na to nie patrzeć, rezygnacja Gałuszki i tak stała się faktem. Odrzucenie jej w głosowaniu opóźni jedynie wybór nowego wiceprzewodniczącego. I tu właśnie dochodzimy do sedna problemu: Dlaczego radni nie chcą pozwolić Gałuszce zrezygnować? Pewne jest, że sprzeciw radnych nie ma wcale związku z uznaniem dla zaangażowania w pracę prezydium, a podyktowany jest jedynie względami politycznymi, zwłaszcza w kontekście jednostronności decyzji o rezygnacji. Najprawdopodobniej cała akcja koalicji wymierzona była w Romana Foksowicza, który miał (gdyby odwołanie Gałuszki poszło gładko) szybko zająć jego miejsce na stole prezydialnym.
Sęk w tym, że w tej kadencji można zaobserwować iście maniakalne skłonności Wspólnoty Samorządowej oraz Prawa i Sprawiedliwości do sypania piachu w tryby Platformy Obywatelskiej, co objawia się utrudnianiem wszystkiego, czego tylko PO się dotknie. Przeciętny wyborca (a wybory coraz bliżej) ma zapewne dzięki takim zabiegom odnieść wrażenie, że Platforma to ugrupowanie w radzie miasta zupełnie nieporadne i pozbawione jakiejkolwiek, nawet i tej niewielkiej bo opozycyjnej, mocy. Ma to oczywiście podkopać i tak nadwątloną pozycję Romana Foksowicza, który z jakiegoś powodu najwidoczniej postrzegany jest przez koalicję jako najgroźniejszy polityk PO, tak jakby nie było tam innych, równie mocnych nazwisk.
 

Co wyniknie z tej "operacji psychologicznej" okaże się przy najbliższych wyborach samorządowych. Efekt może jednak zadziwić polityków PiS i WS, bowiem co bardziej wyrobiony wyborca może uznać takie zabiegi za iście dziecinne rozgrywki, które nie mają się nijak do konstruowania jasnej i klarownej polityki lokalnej.
 

Minister Osiedlowy 

Sławomir Żmudziński - radca prawny, kandydat na prezydenta miasta Jastrzębie-Zdrój z ramienia Porozumienia NPW - Nowa Prawica,

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka