W Jastrzębiu-Zdroju będzie funkcjonował budżet obywatelski dla sołectw i osiedli - w ostatnich dniach taka informacja wydaje się pewna. Jak informuje w jednym z wywiadów reprezentant Niezależnej Inicjatywy Mieszkańców Sławomir Żmudziński, prezydent poddał konsultacjom społecznym swój projekt budżetu partycypacyjnego, zakładający wprowadzenie takiej formy rozliczeń od 2015 roku. Wszystko wskazuje na to, że zostanie on podany pod głosowanie jeszcze w tym roku. Biorąc pod uwagę układ sił w radzie miasta, wydaje się przesądzone, że projekt zostanie zaakceptowany przez radnych.
Nie oznacza to jednak końca partykularnych rozgrywek, bo Platforma Obywatelska już zapowiedziała dalszą walkę o swój projekt. Przypomnijmy, że projekt uchwały zobowiązującej prezydenta do utworzenia budżetu partycypacyjnego na 2014 autorstwa radnych PO poległ w głosowaniu podczas wrześniowej sesji. Członkowie tego ugrupowania zapowiedzieli, że swój projekt, tym razem dotyczący budżetu na 2015 rok, podadzą pod głosowanie na kolejnym posiedzeniu. W międzyczasie swój własny projekt przedłożył prezydent miasta. W tej sytuacji głosowanie nad projektem Platformy wydaje się bezcelowe (PO chce zobowiązać prezydenta do przygotowania projektu budżetu, podczas gdy on sam projekt taki już przygotował, ale we własnym zakresie). Spełnia się więc prognoza mówiąca, że budżet obywatelski w Jastrzębiu-Zdroju jest sprawą przesądzoną, jednak bój będzie się teraz toczył o to, kto przypisze sobie zasługi za jego wprowadzenie. Otwarte zostaje pytanie, czy prezydencka Wspólnota Samorządowa pracowała nad nim od samodzielnie od dłuższego czasu, czy raczej naprędce wykorzystała jakiś istniejący projekt mając świadomość, że z podobnym pomysłem wystąpiła już Platforma Obywatelska, a jednocześnie idea cieszy się dużym społecznym poparciem. Najprawdopodobniej z rozgrywki tej wyjdzie zwycięsko prezydent. Jednak prawdziwym zwycięzcą będzie Niezależna Inicjatywa Mieszkańców, która była pomysłodawcą wprowadzenia budżetów w naszym mieście i inicjatorem, czasami ostrej, debaty publicznej na ten temat. Jej działacze zapewne sami nie liczyli, że sprawa znajdzie tak szybki finał.
Członkowie Niezależnej Inicjatywy Mieszkańców, oceniają pozytywnie koncepcję prezydenckiego projektu, ale jednocześnie zgłosili do niego kilkanaście uwag. NIM kwestionuje m.in. celowość uprzywilejowania w projekcie mieszkańców sołectw. Widzi potrzebę zwiększenia środków dla zaniedbanych w okresach wcześniejszych jednostek pomocniczych o położeniu peryferyjnym. Postuluje możliwość składania wniosków przez organizacje pozarządowe, które w projekcie prezydenckim zostały pominięte, a także sprzeciwia się konieczności przeprowadzania dwóch zebrań mieszkańców w celu zgłoszenia propozycji do budżetu.
Z uwagami Niezależnej Inicjatywy Mieszkańców można się szczegółowo zapoznać na stronie organizacji.
Minister Osiedlowy


Komentarze
Pokaż komentarze