- Nasze miasto potrzebuje radykalnych zmian! - krzyczą jastrzębianie z Niezależną Inicjatywą Mieszkańców na czele i domagają się daleko idących reform. Ponieważ głos ludu nie może pozostać bez odzewu, miejski aparat urzędniczy stanął na wysokości zadania i staraniami Wydziału Geodezji i Kartografii stworzył wizjonerski plan. Magistrat chce dokonać rzeczy niemałej, bowiem wspomniany plan dotyczy przemianowania ulicy Porozumień Jastrzębskich na Porozumienia Jastrzębskiego.
Ochłonąwszy nieco po przeczytaniu tych cudów, przyjrzyjmy się faktom.
Ulica Porozumień Jastrzębskich znajduje się w centrum miasta i służy jako łącznik pomiędzy Rondem Centralnym a ulicą Warszawską. Ponadto jest to droga dojazdowa do obiektów handlowo-usługowych zlokalizowanych przy al. Piłsudskiego. Swoją obecną nazwę otrzymała ponad 13 lat temu, wkrótce po jej oddaniu do użytku. Teraz działający w ramach wydziału geodezji organ zwany Zespołem do spraw Nazewnictwa Ulic i Numeracji Porządkowej Nieruchomości proponuje zmianę nazwy na "Porozumienia Jastrzębskiego". W uzasadnieniu do tej propozycji można przeczytać m.in.: "Wobec pojawiających się od pewnego czasu wątpliwości odnośnie trafności nazwy „Porozumień Jastrzębskich”, (...) Zespół zaproponował zmianę tej nazwy na „Porozumienia Jastrzębskiego”. Pomimo tego, że w Jastrzębiu-Zdroju miało miejsce podpisanie wielu porozumień, szczególna pamięć i uczczenie należy się porozumieniu z dnia 3 września 1980 r." Projekt zmiany nazwy został poddany konsultacjom społecznym w dniach od 5 do 12 listopada b.r. "poprzez zamieszczenie ww. projektu uchwały na stronie internetowej Urzędu Miasta Jastrzębie-Zdrój w Biuletynie Informacji Publicznej oraz na tablicy ogłoszeń Urzędu Miasta Jastrzębie-Zdrój."
Tak to wygląda.
Oczywiście nie ma co się podniecać tym, że uchwały u nas konsultuje się wywieszając je na tablicy i publikując w zakamarkach BIP-u, bo to przecież nic nowego. W tej sprawie dziwi raczej nadpobudliwość wydziału geodezji, który nagle (po trzynastu ponad latach) chce w imię prawdy historycznej zmieniać coś, co zmiany wcale się nie domaga. Ciekawe tylko, czemu nikt nie troszczył się o "szczególną pamięć porozumienia z dnia 3 września 1980" w 2000 roku, gdy nazwę "Porozumień Jastrzębskich" zatwierdzała ówczesna rada miasta. Wtedy były porozumienia, dziś jest jedno porozumienie. Miną kolejne lata i ktoś wpadnie na to, by tę ulicę ochrzcić nazwą "Nieporozumień Jastrzębskich" na cześć pomysłów jak ten właśnie omawiany. No nic. Szczęście w nieszczęściu, przy tej ulicy nie ma żadnych punktów adresowych, więc nikt nie będzie musiał zmieniać ani dowodów, ani pieczątek i cała "reforma" ograniczy się do wymiany tabliczek i pobazgraniu w urzędniczych papierach...
Projekt uchwały można przeczytać tutaj: http://www.bip.jastrzebie.pl/plik.php?id=36881
Zarządzenie o konsultacjach społecznych: http://www.bip.jastrzebie.pl/dokument.php?iddok=36142&idmp=2222&r=r
Minister Osiedlowy



Komentarze
Pokaż komentarze