Uważam, iż lepsza jest „zła prawda, niż dobre kłamstwo”. ... Nie widzę powodów, by w inny sposób traktować absolwentów. Okłamywanie, w celu zyskania sobie doraźnego poklasku jest zawsze niemoralne.
Po publikacji artykułu „Chocholi taniec Janeckiego z absolwentami u boku” wpłynęło do mnie wiele uwag dotyczących jego treści, głównie ze strony środowisk absolwenckich. Pewne rzeczy wymagają wyjaśnienia, inne sprostowania.
Przede wszystkim nieporozumieniem jest, iż NPW odnosi się krytycznie, czy nieżyczliwie do sprawy absolwentów. Artykuł miał na celu wyłącznie ocenę postawy jastrzębskiego magistratu, a przed wszystkim prezydenta Janeckiego. Nie miał na celu oceny postawy JSW i to z prostej przyczyny. Uważam, iż samorząd nie powinien ingerować w sposób zarządzania przedsiębiorstwami, które nie są własnością miasta. Ewentualne spory miasta z firmami zewnętrznymi powinny być rozwiązywane polubownie lub na drodze sądowej, a nie komentowane przez przedstawicieli samorządu w mediach. Jest to korzystne dla miasta i przedsiębiorstw, które płacą podatki także do miejskiej kasy. I o to w artykule głównie chodziło.
Co do sprawy samych absolwentów. Ponieważ NPW oczekuje od prezydenta Janeckiego wstrzemięźliwej postawy, trudno byśmy sami mieli powyższą zasadę łamać i opowiadać się po którejś ze stron tego sporu, tym bardziej, że deklarujemy udział w najbliższych wyborach samorządowych. Brak oceny działań JSW nie oznacza jednak, iż organizacja nasza odnosi się krytycznie do spraw środowiska absolwentów lub sposobu ich działań. Po prostu nie chcemy zajmować w tej sprawie żadnego oficjalnego stanowiska. Powtórzę, żadnego.
Po drugie wypada sprostować w jednym miejscu treść artykułu. Porozumienie z dnia 14. marca stanowiło najprawdopodobniej, jedynie propozycję magistratu, która nie została przyjęta przez JSW. Informacja o zawarciu porozumienia została nam przesłana przez redakcją Fanpagu JSO. Informacja taka jest zamieszczona również na samym Fanpagu i została przywołana w artykule w ramach prawa cytatu. Po publikacji otrzymałem informację, od innych przedstawicieli środowisk absolwenckich, iż informacja publikowana na Fanpagu nie jest prawdziwa. Podobnie nieprawdziwa może być informacja o zerwaniu umowy przez JSW, która również podana została za redakcją Fanpagu. Nie powoduje to jednak zmiany oceny postawy jastrzębskiego magistratu, a to dlatego, że wcześniejsze porozumienia również nie dawały absolwentom rzeczywistej gwarancji zatrudnienia. Ogólne i nieprecyzyjne zapisy, nie określały warunków, jakie powinny zostać spełnione, by absolwenci mogli ubiegać się o zatrudnienie w JSW. Takiego zapisy nie mogą kreować roszczenia o zatrudnienie. W tym stanie publiczne zarzuty prezydenta, iż spółka nie wywiązuje się z umowy, nie mogą być uzasadnione. Podobnej ocenie musi podlegać czynienie uwag, iż magistrat nie zgadza się na zatrudnienie poprzednich roczników w SiG. Skoro magistrat podpisywał umowy o takiej, a nie innej treści, to fakt czy się teraz na to zgadza, czy nie zgadza, pozbawiony jest jakiegokolwiek praktycznego znaczenia.
Jest mi przykro w związku z zajętym stanowiskiem. Ale reprezentowane przez mnie zasady nie pozwalają mi na okłamywanie kogoś tylko po to, by doraźnie poprawić komuś humor lub zyskać jego chwilową sympatię, czy poparcie polityczne. Uważam, iż lepsza jest „zła prawda, niż dobre kłamstwo”. Zasadą tą kieruję się zarówno w życiu zawodowym jak i prywatnym. Nie widzę powodów, by w inny sposób traktować absolwentów. Okłamywanie, w celu zyskania sobie doraźnego poklasku jest zawsze niemoralne. Mam nadzieję, że przynajmniej część absolwentów jest w stanie to docenić.
Na koniec wypada stwierdzić, że jest to ostatnia publikacja dotycząca tej sprawy i nie zamierzamy do niej wracać.
Sławomir Żmudziński
Niezależne Porozumienie Wybrców


Komentarze
Pokaż komentarze