Jawski Jawski
89
BLOG

Kilka luźnych uwag na temat ostatnich wydarzeń.

Jawski Jawski Polityka Obserwuj notkę 3
Do pani redaktor Janiny Paradowskiej.
Słucham Pani komentarzy w poniedziałkowe poranki w Radiu TOK FM. Dzięki temu wiem jak należy kochać rząd stworzony przez Platformę Obywatelską, który mimo takiego nieszczęścia jakim jest koalicjant z PSL, stara się jak może, aby życie Polaków było coraz lepsze, ba można śmiało powiedzieć, robi wszystko aby Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej. Wiem także – również dzięki Pani – jak źli są ci, którzy tych wysiłków nie doceniają, ba starają się im przeszkodzić (Lech i Jarosław Kaczyńscy). W najlepszym wypadku są niedojrzali emocjonalnie i intelektualnie (Grzegorz Napieralski). Najbardziej podoba mi się jednak, jak kilka minut przed 9.00 zapowiada Pani redaktora Tadeusza Mosza z Telewizji Polskiej. Albo wyraża Pani zdziwienie, że red. Tadeusz Mosz przyznaje się do pracy w TVP, albo zapowiedź Pani jest przykładem kunsztu aktorskiego, którego próbkę mieliśmy w Tatrze Kwadrat. Ja nie dziwię się, że red. Mosz przyznaje się do pracy w mediach publicznych. To żaden wstyd. Myślę, że dla Pani, współpracownika niszowej stacji telewizyjnej, zwanej przez niektórych „Superwiochą”, to nieziszczalny szczyt marzeń. Prosiłbym o odrobinę – właśnie czego – pokory to za dużo powiedziane, może po prostu dobrego wychowania. Jakoś nie widzę, aby w mediach publicznych wyrażano się tak o komercyjnej konkurencji, jak to robi Pani w Radiu TOK FM.
Redaktor Wojciech Szacki i lewica
  Dzięki „Gazecie Wyborczej” dowiedziałem się komu leży na sercu dobro polskiej lewicy. To redaktor Wojciech Szacki, który skrytykował Grzegorza Napieralskiego za to, że rzekomo blokuje występy Ryszarda Kalisza w mediach publicznych (Gazeta Wyborcza 25.11.1009). Rozumiem, że dla red. Szackiego normalna jest krytyka na forum publicum własnych władz. Jeżeli coś się red. Szackiemu – oczywiście hipotetycznie – nie będzie podobało w redakcji „Gazety Wyborczej”, to pójdzie on do „Rzeczypospolitej” oraz „Dziennika” i tam opowie, co mu się nie widzi. Władze koncernu Agora w zamian za to pochwalą takiego lojalnego pracownika, dadzą odpowiednią gratyfikację i zrobią pracownikiem miesiąca. Uważam się za człowieka lewicy i powiem szczerze występy pana Kalisza i Olejniczaka wzbudzają mój mocno ograniczony entuzjazm. W czasie, gdy formacja jest w kryzysie, powinna mówić jednym głosem. Krytyka powinna mieć miejsce wewnątrz formacji, nie zaś w TVN 24, czy Radiu Zet. Co ciekawe, to właśnie dziennikarze (ukłony dla red. Moniki Olejnik) zapraszają oponentów Grzegorza Napieralskiego i lansują ich jak mogą. Zdanie władz SLD jest widocznie mniej ciekawe. A może panowie Kalisz i Olejniczak, mają tę zaletę, że nie będą krytykowali miłościwie nam panującej Platformy Obywatelskiej. Nie wiem może. A może pan Kalisz wstąpi do tak uwielbianej PO. Będzie mógł nosić teczkę za Marszałkiem Komorowskim. PO jest miła i nie karze mu nosić teczki za prof. Niesiołowskim, który nie tak dawno wyzywał Kalisza od „pornogrubasów”. A mogłaby.
Plagiat Krzysztofa Daukszewicza.
Przyłapany na plagiacie Krzysztof Daukszewicz, po krótkiej i rozpaczliwej obronie, przyznał się do przywłaszczenia tekstu autorstwa blogera Bernarda  - Rzeczywiście, to jest jego tekst. Bardzo przepraszam, ponieważ ze swojej strony byłem święcie przekonany, że go sam popełniłem.Z żalem muszę stwierdzić, że jest tak jak podejrzewałem od pewnego czasu - pan Krzysztof Daukszewicz nie wie co pisze.
 
 
Jawski
O mnie Jawski

Lewicowy (niekiedy anarchistyczny), żartobliwy, "zadowolony z życia", (bywam) wkurzony na otaczającą mnie rzeczywistość.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka