Właściwie tytuł powinien brzmieć Co zrobi Hanna Gronkiewicz – Waltz z przewodniczącym PO Donaldem Tuskiem?
Na początek trzy cytaty:
Jest oczywiście problem - bo być może tego ma dotyczyć spotkanie - roszczeń. I pracuje zespół, bo nie chcemy, w najmniejszym stopniu nie chcielibyśmy, aby roszczenia rodzin, te roszczenia finansowe, były realizowane, czy jakoś tam dogadywane, w atmosferze konfliktu.
Prezes Rady Ministrów Donald Tusk, wypowiedź na spotkaniu z dziennikarzami w Brukseli
cyt. za:
Nie wybierali się do premiera w sprawie wyjaśnienia przyczyn katastrofy, bo to sprawa prokuratury, nie wybierali się towarzysko, bo premier w pracy nie prowadzi życia towarzyskiego. Po co więc chcieli przyjść jak nie po kasiorę.
Elżbieta Wiśniewska, Prezes MPT wypowiedź na Facebooku,
cyt. za:http://www.zyciewarszawy.pl/artykul/1,533448.html
Absolutnie nic nie tłumaczy jej nagannych wypowiedzi. Gdy tylko dowiedziałam się o nich, wszczęłam procedurę zwołania rady nadzorczej, która może ją odwołać.
Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz – Waltz o wypowiedzi Elżbiety Wiśniewskiej.
cyt. za:
Teraz prośba do Pani Prezydent o wyjaśnienie czy w tylko druga z cytowanych wypowiedzi jest naganna, a pierwsza jest w porządku. A może obie są jednakowo naganne? Jeżeli przyjmiemy wariant pierwszy, będzie to po prostu ilustracja leninowskiego twierdzenia, że nadgorliwość jest gorsza od sabotażu. Pani Prezes MPT, zaznajomiła się z poglądami Pana Premiera i zdecydowała się je upowszechniać. Aby nie być posądzoną o plagiat, światłą myśl Donalda Tuska ubrała we własne słowa. No cóż, chciała dobrze. I niestety jej nie wyszło.
Ale, ponieważ Hanna Gronkiewicz – Waltz prowadzi aktywne życie nie tylko zawodowe, ale i społeczne do którego zaliczam pracę na rzecz Platformy Obywatelskiej i pełnienie funkcji Wiceprzewodniczącej tej zacnej partii zakładam, że zareaguje – co prawda z opóźnieniem, ale jednak – wypowiedź swojego Przewodniczącego. Przypomnę, że członek Platformy może być ukarany za (…) za dopuszczenie się czynów nieetycznych lub hańbiących(§ 10 Statutu Platformy Obywatelskiej). Czy więc pani Prezydent Warszawy poprosi Sąd Koleżeński o zainteresowanie się wypowiedzią Przewodniczącego PO. Bo na mój mały rozum albo obie wypowiedzi są naganne (żeby nie rzec obrzydliwe), albo żadna z nich. A może się mylę?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)