Piękniejsza część rządu, Minister dr Joanna Mucha zatrudniła właściciela sieci salonów fryzjerskich, usług których korzystała. Podniósł się krzyk w mediach. Głos zabrała nieoceniona Julia Pitera. Głos pełen potępienia. Tylko Premier jak zawsze zachował zimną krewPaństwo polskie się nie zawali, nawet gdyby się okazało, że minister Mucha źle trafiła – skwitował natarczywe pytania jakiegoś – pożal się Boże – dziennikarza, który nie rozumie ducha nowych czasów (http://wiadomosci.dziennik.pl /polityka/artykuly/377950,tusk-o-sprawie-muchy-fryzjerski-skandal.html).
W sumie zgadzam się z Premierem. Martwi mnie natomiast co innego. Pani Minister dr Joanna Mucha korzysta z pewnością z usług kosmetyczki, manikiurzystki, ma stylistów, krawcową etc. Jak zacznie również ich zatrudniać, gdyż jest zadowolona z ich dotychczasowej działalności to się dopiero będzie działo.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)