0 obserwujących
152 notki
80k odsłon
  934   0

Pacjentka Chazana ma pretensje.

GW w artykule Pacjentka Chazana: Kuria wolała zbierać pieniądze na karę dla Chazana, niż pomodlić się za nasze dziecko narzeka na kurię, księży i kogo się da.

1. Pani prośbę o aborcję złożyła w instytucie, gdzie robiono jej badania w związku z komplikacjami. Pracownik instytutu dokładnie jej opisał, jakie należy spełnić formalności, a zatem wiedziała co trzeba zrobić.

2. Chazan nie robi skrobanek, o czym pacjentka doskonale wiedziała.

3. Lekarz ze szpitala Chazana dał jej skierowanie na aborcję do instytutu, gdzie już raz domagała się tego zabiegu. Dyrektor instytutu jest zwolennikiem aborcji, więc mógł ją wykonać. Dlaczego tego nie zrobił?

4. Żaden ksiądz nie zgłosił się do paniusi, ale dlaczego ona nie zgłosiła się do żadnego księdza? W każdym szpitalu jest ksiądz, więc leżąc cały dzień w łóżku, mogła się do niego pofatygować, albo poprosić o jego przybycie do niej.

5. Dziecko cierpiało z winy instytutu, gdzie urodziła, bo ta placówka ma wszystko, co zapewnia godne życie dziecka w takim stanie. Niech ona zgłosi do NFZ swoje zastrzeżenia na pracę instytutu.

6. Skoro jednak pani martwi się o to, że dziecko cierpiało po urodzeniu, chociaż nie musiało, to przecież podczas aborcji na pewno by cierpiało i to o wiele bardziej, niż po jego urodzeniu.

 

Lubię to! Skomentuj67 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale