Jacek Derewienko Jacek Derewienko
306
BLOG

Alternatywa dla mordobicia

Jacek Derewienko Jacek Derewienko Polityka Obserwuj notkę 3

Myślę, że nawet najwięksi idealiści przestali wierzyć, że zmiana przekonań politycznych w Polsce może nastąpić w wyniku głoszenia własnych racji . Nie zamierzam pisać, kto – moim zdaniem - w tej politycznej walce ma rację, bo to nie zmieni zdań innych, głupich oczywiście z mojego punktu widzenia . Nie zamierzam o tym pisać, bo choć otaczają mnie kretyni, to istota rzeczy nie tkwi w ich totalnym zdebileniu, ale w tym, że ja tak o nich myślę, z pełną wzajemnością zresztą. 

Siła argumentu nie działa, rodzi się pokusa, by zadziałał argument siły. I w Łodzi zadziałał.

Krzesimir umieścił na salonie bardzo ciekawą notkęhttp://lubczasopismo.salon24.pl/dialogspoleczny/post/241281,socjotechnika-i-kobieta-zgwalcona-jak-wyjsc-z-pulapki

Głowna tezą jego tekstu jest twierdzenie, że przemoc rodzi bierność.

Przemoc nie ma jednoznacznej formy. Może być ekonomiczna. Może się objawiać jako pogarda dla cudzych poglądów, dla cudzych potrzeb emocjonalnych. Jeśli jeszcze za taką postawą kryje się siła aparatu państwowego np.. w postaci sprzedajnego sądownictwa to przemoc ma bardzo realny wymiar. Zaś bierność ujawnia się w postaci małej frekwencji wyborczej, ale także uległości wobec władzy choćby w postaci wyborczego poparcia.

Dwie partie dokonały oceny swych sił i środków i zaangażowały je do działań w politycznym starciu. PiS postawił na wartości. Z intencją, że one same się obronią, no może z małą pomocą wzorujących się na inkwizycji aktywistach. Prezes Kaczyński zdawkowo ocenia, głosi tezy proste i oczywiste. Mądrzy zrozumieją, a głupcy niech idą własną drogą.

Tusk postawił na „młodych i wykształconych” . Przedstawicieli handlowych, marketingowców i menadżerów, wykształconych na szkoleniach o tym jak wyślizgać konkurenta. Z amputowaną moralnością, bo jak inaczej nakłaniać do drobnych i grubszych ofert korupcyjnych. Nie można generalizować, ale produkcja wyzutych z wyższych wartości janczarów idzie w polskim biznesie pełną parą. Ta  „młoda nowoczesna polska” jest wspierana przez media wyznające taki sam model biznesowy, by usypiać sumienie i pozwolić trwać tej konstrukcji personalno- nieetycznej. Chodzi o kasę i model życia przyjęty przez niewielu, ale z energią i wpływami. Nie o Smoleńsk, Ojczyznę czy takie tam, ale o egoistycznego siebie. Ze zmotywowanymi taką wartością i z takim wykształceniem trudno wygrać. Trudno zmienić poglądy, bo rozsypie się cała ocena rzeczywistości Nie dziwmy się, że morderstwo w Łodzi nie poruszyło.  A gadanie palikota o trupie Gosiewskiego poruszyło?  
Więc co?

W mordę?

Jedyną alternatywą dla mordobicia jest rozmowa z młodym i wykształconym głupcem. Ponieważ fakty się nie liczą, jest to w gruncie rzeczy kwestia stylistyki wypowiedzi. Mniej wyniosłości i odrobina szacunku dla nieszczęśnika. Ewentualnie nieco odporności na cudzą naiwność albo cynizm. W sumie i tak się to opłaca. Daje szansę na to, by - jak pisze Krzesimir - nie dać się odseparować od reszty społeczeństwa, zaszufladkować jako folklor polityczny.  Bo gra nie idzie o tego wykształconego głupca, ale tę wycofaną grupę, której trzeba pokazać pozytywne emocje oraz integralność głoszonych wartości i społeczeństwa polskiego. Zademonstrować siłę argumentów i postaw. To jedyna szansa by nie dać się pokonać strategii obecnej władzy.

  

 

optymista, mimo wszystko

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka