Pod tym tytułem ukazała się informacja o spadku inwestycji zagranicznych w Rosji . Dowiadujemy się z niej , że inwestycje zagraniczne skurczyły się w pierwszej połowie 2009 roku do zaledwie (!) 32,2 mld dolarów. W porównaniu : w całym 2007 roku zainwestowano w Rosji 120 mld dolarów , a w 2008 103 mld . Czy są to głównie inwestycje portfelowe ? Jednak nie bo , wprawdzie na giełdzie rosyjskiej zainwestowano o 25 % mniej , jednak całośc była wyceniona na 862 mln dolarów. Wiekszośc inwestycji idzie jedna w sferę realnej gospodarki np 8 mld dolarów w handel ( spadek o 45% ) . Szczególnie duży spadek nastapił w branży elektroenergetycznej , bo aż o 97%. Ale pojawiły sie juz jaskółki lepszego jutra - wiele nowych deklaracji inwestycyjnych na drugie półrocze . Takie sa dane ROSSTATU.
Chciałbym przypomniec, że inwestycje bezpośrednie w Polsce w pierwszym półroczu 2009 roku wyniosły 1-2 mld dolarów. W ubiegłych latach wynosiły po kilkanaście miliardów dolarów, a więc lekko licząc 10 razy mniej niż w Rosji. W tej Rosji, o której wiemy,ze jest rządzona przez " krwawego" Putina , gdzie wolni przedsiebiorcy siedzą w obozach karnych ( tacy co to potrafili zarabotac 10 miliardów dolarów w rok ) , a wszystko kontroluje mafia do spółki z " siłownikami" .
Myśle, ze należy zadac pytanie : O co tu własciwie chodzi ? Gdzie my, Polska z naszą gospodarką właściwie się znajdujemy?
No chyba, że dziennikarz publikujący te dane pomylił tabela i zamiast jednorocznych inwestycji , wpisał wielkośc inwestycji narastajacych w kolejnych latach ( na pewnego rodzaju bezmyslnośc wskazuje tonacja całego artykułu , sugerująca katastrofę wiszącą na wschodem ). Miejmy nadzieję, że tak było.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)