de Valmont de Valmont
195
BLOG

RANKING KART PŁATNICZYCH czyli KULTURA ŻYCIA NA KREDYT

de Valmont de Valmont Gospodarka Obserwuj notkę 4

Posiadacze kart kredytowych dzielą się z grubsza na kilka grup. Pierwsza to tacy,ktorym bank wcisneły kartę w jakiejś  promocji często co-brandową ( np. dostaniesz bon na 50 złotych na zakupy w naszej sieci tylko podpisz umowę karty) i nie bardzo wiedzą co z nię zrobiC . Drugą stanowią osoby, które używają karty kredytowej jako zwyklej karty platniczej , zamiast portfela pełnego banknotów ( chociaż wiadomo,że karta kredytowa zwiększa łatwośc wydawania pieniedzy : pieniadz jest wirtualny a nie fizyczny - to dziala).Trzecia to ci którzy korzystają z kart ze względów prestiżowych . Te grupy użytkowników nie są interesujące . Ten tekst skierowany jest do tych użytkowników, którzy używają kart kredytowych zgodnie z ich przeznaczeniem tzn jako instrumentu kredytowego. Jest to logiczna konsekwencja faktu, że limit karty jest przez instytucje finansowe traktowany jako obciążenie naszej zdolności kredytowej. Nie zawsze tak było. Jeszcze na początku tego stulecia, przepływ informacji bankowej nie istniał i bank nie były w stanie sprawdzic faktu, gdzie i jakie mamy limity oraz obciażenia.Bank musiał polegac wyłącznie na naszym oświadczeniu i nie mógł ( nie chciał ) postępowac rygorystycznie. Skoro jednak tak jest i musimy wybierac pomiędzy kilkoma produktami finansowymi, które wpływają na ocene naszej zdolności kredytowej, to kartę też należy traktowac tak samo jak kredyt odnawialny, hipoteczny czy gotówkowy. Tak więc musimy, jak przy każdym produkcie obliczyc jego koszt : opłata roczna/miesięczna, prowizje za wypłatę z bankomatu i za inne czynności,i wreszcie  wysokośc oprocentowania kredytu. Czego natomiast nie bierzemy pod uwagę? Pakietu dodatkowego, który dzieli się na częśc bezplatną i płatną. Z płatnej części od razu rezygnujemy, są to bowiem jakieś horendalnie drogie jak na ryzyko ubezpieczenia np od kradzieży karty ( jak wiadomo nasza odpowiedzialnośc i tak ograniczona jest do wysokości równowartości 150 euro) czy spłaty kredytu w razie trudności z jego spłatą (np w przypadku  utraty pracy). Z kolei bezpłatne elementy pakietu sa miłe, ale rzadko bywają uzyteczne np. różnego rodzaju ubezpieczenia wypadkowe lub podróżne ( 1 raz zdarzylo mi się opóźnienie bagażu ale zupelnie zapomniałem ,że jestem od tego ubezpieczony na którejś karcie);z programu priority pass nigdy nie korzystałem;nieco ciekawsze wydają się programy concierge i programy rabatowe, ale też ich użycie jest głównie przypadkowe. Jednak główny kłopot z kartami kredytowymi polega na tym,że oprocentowanie kredytu karty jest tradycyjnie znacząco wyższe niż innych produktów, zazwyczaj grubo powyżej poziomu akceptowalności. W chwili obecnej oprocentowanie kredytu typowej karty mieści się w granicach 18-20%.Dlatego zadłużanie się na karcie kredytowej wydaje się byc bezsensowne. Tak w każdym razie ujmują to wszystkie poradniki i różnego rodzaju dziennikarskie mądrale. Działy ekonomiczne różnych redakcji i instytucje finansowe często tworzą róznego rodzaju rankingi produktów finansowych. 

Takie rankingi, zwłaszcza w odniesieniu do kart to absolutne bzdury , duby smalone i kolejny dowód,że w prywatnych instytucjach finansowych siedzą ludzie o najwyżej średnim petencjale intelektualnym, którym na dodatek nie chce się wykonać porządnej pracy. Zawsze się dziwiłem , że podstawą takiego rankingu są dane z banku, które to najczęsciej są nieprwdziwe głównie przez swoją niepełnośc. Jest to błąd systemowy, który powoduje,że prawdziwy koszt i korzyści ze stosowania karty są zafałszowane.
Mój prywatny ranking kart :
-kryterium opłaty za uzytkowanie karty - większość kart kredytowych jest w chwili obecnej wydawane bezpłatnie lub mają opcję bezpłatności po wypracowaniu na niej określonej aktywności .
-kryterium oprocentowania  :
1 / Visa Platinum m-bank 12% ; karta ma oczywiście opcje bezpłatności za wydanie oraz zwrotu całkowitego lub częściowego opłaty rocznej w następnych latach ; kwota ta jest niestety duża i dla całkowitego zwrotu opłaty rocznej wynosi 36 tysiecy złotych rocznego obrotu .
2 /Visa Gold BOŚ - 12,5% ; jeszcze do niedawna oprocentowanie wynosiło 10% ; wadą tej karty jest brak dostępu internetowego do jej rachunku ; zaletą niska jak na złote karty opłata roczna, jesliby ktoś nie wypracował limitu rocznego obrotu na poziomie 24 tysięcy złotych .
3 /Mastercard Gold ( chyba również Visa GOLD ) Millenium - 9,9% - dla przelewów z rachunku karty w zasadzie na dowolny rachunek; haczyki sa dwa, pierwszy to akceptowalna , jednoprocentowa prowizja; drugi, to niemoznośc stosowanie mieszanego do przelewów i równocześnie do transakcji bezgotówkowych, bo wtedy cała korzyśc z niskiego oprocentowania tych pierwszych zostaje utracona. Te karty więc nalezy stosowac tylko do przelewów.
4 / Karty Multibanku _ przez 1-szy rok oprocentowanie 9,9%; jest to wystarczająco długo, żeby efektywnie skorzystac z kredytu, potem można taką kartę przenieśc do innego banku;
Tak więc nawet jeśli płacić opłatę roczną za kartę ( co dla większości kart nie jest wcale konieczne) , to dla zadłużających się na jej rachunku niskie oprocentowanie jest oszczędniejszym rozwiązaniem. Lepszym nawet niż kredyt odnawialny w koncie osobistym .
Czy ktoś z internautów zna jakieś inne karty z niskim oprocentowaniem albo z różnymi ciekawymi właściwościami ?

 

 

 

de Valmont
O mnie de Valmont

"Drogi są coraz gorsze, ale na ulicach pojawiły się fotoradary. Polacy mają być kontrolowani w każdym miejscu. Utrudnić ludziom życie do maksimum, a na końcu ich skontrolować wszystkich bez wyjątku. To jest filozofia PiS. Tylko facet który nie ma prawa jazdy, może wydawać pieniądze na fotoradary, a nie na drogi".

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Gospodarka