Nie da się ukryć, że duże wrażenie robiły zdjęcia z pl. Zamkowego pokazujące to morze parasoli w trakcie demonstracji w czarny poniedziałek 3.10.
Nie da się ukryć, że ten deszcz zrobił dużo dobrego dla osób manifestujących swoje racje:
- tłum wydawał się większy, bo ludzie stali mniej gęsto niż zwykle
- tłum robił wrażenie bardziej zdeterminowanego, bo stali ileś godzin w takiej pogodzie
- był bardziej fotogeniczy, takie zdjęcia z demontracji nie są częste i były chętnie publikowane na portalach na świecie
- tłum stanowił zwartą masę, jak pancerz, albo coś jak to

W dodatku pojawił się nowy, ciekawy symbol walki - parasolka, czyli coś chroni nas przed nieprzyjemnym deszczem.



Komentarze
Pokaż komentarze (9)