W prezydenckim samochodzie, który wypadł z drogi na autostradzie A4 w 2016 r. uszkodzone były aż trzy opony. I wszystkie uszkodzenia nie pojawiły się tuż przed wypadkiem. Doszło do nich dużo wcześniej i głównie przez długotrwałą eksploatację przy za niskim ciśnieniu – tak wynika z opinii biegłych zajmujących się oponami wykonanych dla prokuratury, do których dotarł portal brd24.pl
Poniżej dowód z komputera pokładowego, że zapieprzali z jednego stoku narciarskiego na drugi
z prędkością 170 km/h.
https://twitter.com/_zboral/status/958673065382117376

Oczywiście ziobrowi usłużni prokuratorzy śledztwo umorzyli, bo nie znaleźli zaniedbań.



Komentarze
Pokaż komentarze (8)