Dariusz Szpineta, ekspert i prezes spółki lotniczej, został znaleziony martwy w łazience ośrodka wczasowego w Indiach. Wcześniej parokrotnie wypowiadał się w mediach w sprawie Smoleńska, wskazując, że lot Tu-154M był lotem wojskowym - pisze "Gazeta Polska Codziennie".
Zarząd Ad Astra Executive Charter SA w krótkim oświadczeniu poinformował o śmierci założyciela i prezesa firmy, nie podając jednak okoliczności jego śmierci. Jak się dowiedziała „Gazeta Polska Codziennie”, Dariusza Szpinetę znaleziono powieszonego w łazience. Osierocił dwoje dzieci. Znajomi z 13-osobowej grupy, która pojechała do Indii, mówią, że przed śmiercią był w dobrym nastroju.
Dariusz Szpineta był zawodowym pilotem i instruktorem pilotażu. W mediach parokrotnie wypowiadał się na temat katastrofy rządowego samolotu w Smoleńsku. Wskazywał jednoznacznie, że lot Tu-154M był lotem wojskowym.
Czyżby seryjny samobójca dopadł go z powodu tego wywiadu, udzielonego stacji TVN:
Następna ofiara lotu 101...
Polecam:


Komentarze
Pokaż komentarze (12)