jerzynowak jerzynowak
786
BLOG

"Żydzie, mój Żydzie cóżem ci uczynił?"

jerzynowak jerzynowak Mniejszości Obserwuj temat Obserwuj notkę 24
Kim są ludzie, którzy atakują Polaków, czyli nominatka Tuska daje czadu, TW "Znak" w tle.

Kolejna rocznica wybuchu powstania w getcie warszawskim była znowu okazją dla antypolskich mediów w Polsce, zwanych dla jaj niezależnymi, aby zaatakować nasz naród, zdejmując jednocześnie odium odpowiedzialności z właściwych sprawców nieszczęść Żydów i Polaków, czyli Niemców, którzy gorąco kibicują takiemu obrotowi sprawy. Można powiedzieć, że TVN otworzył kolejny front po wcześniejszym ataku na największą świętość Polaków, przeprowadzonym przy pomocy duńskiego hochsztaplera, tego samego, który wcześniej  wypromował oszusta, przez lata udającego ofiarę księdza pedofila i z którym to nawiedzona posłanka PO zawędrowała aż do samego papieża Franciszka, z czego później ze wstydem się tłumaczyła.


Tym razem TVN użył pani Barbary Engleking. I tu bez niespodzianek. Barbara Engleking nie wzięła się znikąd. Jej publiczna kariera i zasiadanie w państwowych organach rozpoczęły się we wrześniu 2012 roku, gdy ówczesny premier Donald Tusk powołał ją do Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej. Ciekawie też wyglądało finansowanie instytutu, w którym zasiadała dzięki poparciu polityka związanego z Platformą Obywatelską.  Decyzja ówczesnego premiera otworzyła dla Engelking drzwi do dynamicznej kariery. W 2014 roku stanęła ona na czele Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej (po śmierci Władysława Bartoszewskiego). Z kolei w 2013 roku, ówczesny minister kultury Bogdan Zdrojewski powołał Engelking do Rady Programowej Żydowskiego Instytutu Historycznego. Instytut przez lata mógł cieszyć się szczodrością politycznych i biznesowych przyjaciół Donalda Tuska i jego formacji. Jej błyskotliwa kariera w instytucjach rządowych skończyła się pod dojściu do władzy obozu Zjednoczonej Prawicy. To wtedy Engelking dała się poznać jako zagorzała krytyk polskiego wysiłku nad ratowaniem ludności żydowskiej w czasie II Wojny Światowej.


Portal wPolityce.pl, w 2018 roku, informował że tylko Kulczyk Holding przekazał na jego działania 20 milionów złotych. 8,5 miliona złotych, w ciągu zaledwie 6 miesięcy Instytut otrzymał od niemieckiego ministerstwa spraw zagranicznych, itd.,itd.. Chociażby to pokazuje, że są konkretne powody, aby walić w Polaków, umniejszając winy Niemców. Jest jeszcze jeden ciekawy watek, otóż pani Basia ma dwuczłonowe nazwisko  Engleking -Boni i okazuje się, że to żona Michała Boniego, tak tego Boniego, którego Korwin Mikke itd. i nie wykluczone, tak pozwalają sądzić ramy czasowe, że to ona właśnie była przyczyną, iż Michał Boni został tajnym współpracownikiem bezpieki o pseudonimie TW "Znak", czemu przez wiele lat uparcie zaprzeczał, zarzucając innym oszustwo i pomówienie. Przypomnijmy, jak tłumaczył się w 2007 roku "w 1985 funkcjonariusze SB za pomocą szantażu wymogli na mnie podpisanie deklaracji współpracy po wielogodzinnej rewizji i po groźbach ujawnienia zdrady małżeńskiej". W Wikipedii czytamy, że w połowie lat 80 rozwiódł się z pierwszą żoną Anną Nasiłowską i zawarł drugi związek z Barbarą Engelking, późniejszą dyrektor Centrum Badań nad Zagładą Żydów.


Wysłuchując w TVN tego co ma do powiedzenia na temat Polaków pani Engleking i inne osoby czujące się związane z historią Żydów chciałoby się aż zakrzyknąć parafrazując słowa staropolskiej pieśni "Żydzie, mój Żydzie cóżem ci uczynił?" Skąd tyle nienawiści do tych, którzy jako jedyni w Europie dali im schronienie w przeszłości, kiedy wszyscy inni dziesiątkowali pogromami i prześladowaniami? Czy obok powszechnej opinii "chytry jak Żyd", nie narzuca się inna, bardziej  uprawniona, "niewdzięczny jak Żyd"? Przecież dokładnie z tą naszą wspólną historią łączy się inna współczesna. Czy wobec tego uprawnione i uzasadnione są pretensje pani Holland, która zarzuca nam, że równie serdecznie jak w przeszłości Żydów nie chcemy przyjmować teraz nowych nachodźców? A może obie panie powinny skorzystać z obecnej okazji i udać się na jakiś czas do okupowanej Ukrainy? Jedna, aby przekonać się, jakie postawy i decyzje podejmuje się nie w ciepłych fotelach i bezpiecznych fundacjach, lecz w obliczu prawdziwego zagrożenia i jak zostać bohaterem, pod lufami wroga, a druga, aby dostrzec jednak pewne różnice między uciekinierami spod rosyjskich bomb, a turystami zwożonymi pod granice przez Łukaszenkę i Putina? To naprawdę dobra okazja dla obu, aby wydorośleć i zacząć patrzeć na historię Polaków, Żydów i Niemców bez niepotrzebnych przekłamań. Czy żądam za wiele? 

jerzynowak
O mnie jerzynowak

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo