jlv2 jlv2
178
BLOG

Lewak przykładowy, Witold Jarzyński

jlv2 jlv2 Polityka Obserwuj notkę 2
Otóż lewacy mają to do siebie, że są bezwzględnie przekonani do swoich racji. Na początek jest lewak, potem naprawdę dłuuuugo nic, potem ew. Pan Bóg i reszta zwykłych śmiertelników.

W kwestii bicia czy nie bicia dzieci starłem się z "panem" Witoldem Jarzyńskim. Oczywiście zero argumentów usłyszałem, poza banałami, że NIETYKALNOŚĆ CIELESNA DZIECKA JEST NAJWYŻSZYM DOBREM. Skoro tak, pozwoliłem sobie na taki diakliog (cytuję dosłownie):
----
maltretowania, mówię wyraźnie: do bicia). Proszę mnie objaśnić, bo ja jakiś widać tępy jestem, skąd uzasadnienie tezy?
2008-06-01 22:36
jlv223804
jlv2
www.jlv2.salon24.pl
link do komentarza
zgłoś do usunięcia
jlv2

Proszę przeczytać moje dwa tekst na ten temat. Dziwnie pan postrzega liberalizm. Bym powiedział nawet w sposób libertariański. Ja widzę ograniczenia wolności. Jednak nietykalność fizyczna jest świętością. Nawet jak nie jest przestrzegana w 100% to nie powód by legalizować bicie dzieci.
2008-06-01 23:25
Witold Jarzyński981113
ŚWIAT Z PERSPEKTYWY MUCHY...
www.swiat-z-perspektywy-muchy.salon24.pl
link do komentarza
zgłoś do usunięcia
@Witold Jarzyński

Proszę być konsekwentnym w osądach. Skoro dziecko ma mieć zapewnioną zawsze (bez względu na przyczyny) nietykalność cielesną, to rozumiem, że na wypadek, gdyby dostało zapalenia ślepej kiszki, to odmówi pan zgody na operację. Nietykalność cielesna bowiem wtedy jest naruszona o wiele bardziej, niż podczas paru klapsów. Tylko proszę mi oszczędzić chrzanienia o tym, że w takim przypadku chodzi o życie dziecka. Bo to, co opisałem w swoim blogu, to niby o co chodziło, jak nie o życie dziecka? Uznam pański pogląd, ale jak będzie pan mierzył jedną miarą. Skoro nietykalność cielesna jest dobrem najwyższym w każdej sytuacji, to i w tej z wyrostkiem też.
2008-06-02 20:28
jlv223804
jlv2
www.jlv2.salon24.pl
link do komentarza
zgłoś do usunięcia
jlv2

Proszę mną nie manipulować. To jest kontratyp wyłączający bezprawność.
2008-06-02 21:58
Witold Jarzyński981113
ŚWIAT Z PERSPEKTYWY MUCHY...
www.swiat-z-perspektywy-muchy.salon24.pl
link do komentarza
zgłoś do usunięcia
@Witold Jarzyński

Ja nie manipuluję. Wyciągam tylko logiczne wnioski z pańskich wypowiedzi. Skoro, jak sam pan twierdzi, nienaruszalność cielesna dziecka obowiązuje ZAWSZE, to znaczy, że obowiązuje ZAWSZE. Dla mnie słowo ZAWSZE oznacza, że nie ma od tego wyjatków. Skoro są wyjątki, to NIE JEST to ZAWSZE. Zatem dopuszcza pan wyjątki. I do tego chciałem pana doprowadzić, co mi się udało. Nie, nie uważam pana za np. jakiegoś durnia. Po prostu używając lewackich argumentów człowiek musi wejść w sprzeczności, bo lewacka ideologia ma to do siebie, że nie jest I NIE MOŻE BYĆ NIGDY spójna i domknięta. I to zademonstrowałem dowodnie. Bo z pańskiego wpisu wynika, że od tego ZAWSZE są wyjątki, ale takie "po uważaniu". Kto ma o tym decydować? Urzędnik?
Lewicowa logika ma tyle wspólnego z logiką, co krzesło elektryczne ze zwykłym krzesłem.
-----
Oczywiście reakcji zero. Przecież lewak myślący to to samo, co kwadratowe koło.
Dziś coś, zwane Jarzyńskim, w dodatku Witoldem spłodziło jakąś kolejną brednię. Którą każdy może przeczytać pod linkiem http://swiat-z-perspektywy-muchy.salon24.pl/77518,index.html
No wiięc odpisałem. Ozywiście, jako rasowy lewak wyciął mnie w cholerę (wolność słowa) i jeszcze rzekł, bym do niego nie właził (to taka lewacka wersja wolności słowa i przekonań).

A zamieściłem cosik takiego.

Jako zwykły lewak bredzi pan, jak zwykle, bez sensu. Proszę mi zacytować przepis z Konstytucji zakazujący stosowania kar cielesnych wobec niepełnoletnich.
Przypomnę, że w takim Singapurze nikt małolata nie zamyka za byle co w poprawczaku, tylko się leje gnoja publicznie. I co ciekawe - nikt od tego nie umarł. Za to wybryki spadły. Bo jest różnica między tym, że starzy zapłacą 500 zł grzywny za wygłup, a tym, że "Czapajew gieroj" na oczach kumpli dostanie parę razy po tyłku. Zapewniam, że drugie rozwiązanie o wiele skuteczniej mu przemawia do rozsądku, jak pierwsze.
Co myślę o lewackiej (a więc pańskiej takoż logice) napisałem expressis verbis w pańskim wątku.
Ciekawią mnie jednak takie rzeczy:
1. dlaczego ogłuchł pan i oślepł, kiedy pisałem, jak to w praktyce jest w poprawczakach,
2. dlaczego oślepł pan i ogłuchł, kiedy pisałem o swoim przypadku podając wręcz link na bloga.
Ot, Wałęsa kolejny: stłucz pan termometr, nie będziesz pan miał gorączki.

Oczywiście spotkał mnie zarzut, że się nie znam na prawie. Jakoś właściwego artykułu Konstytucji "zapomniało się" zacytować. To taki droby pikuś. Lewak wie lepiej.
---
Długo moja riposta na blogu tego homo ledwo sapiens nie postoi, więc ją pozwolę sobie zacytować:

Przewidziałem to, mam kopię. Na czyje blogi wchodzę, nie ty będziesz decydował, przecież jesteś zwolennikiem demokracji, a więc praw. Ja nie obrażam ciebie, to ty obrażasz sam siebie bredząc bez sensu. My się tym różnimy, że mnie stać na to, by na swoim blogu niekasować nikogo, choćby treść wypowiedzi mi nie leżała. Bo ufam w rozsądek czytających i w to, że będą w stanie obiektywnie ocenić, kto ma rację, a kto nie. Ten wpis też ma kopię. I możesz są sobie u mnie przeczytać. Jaki to się lewaczek znalazł, jaki "postępowy" kretynek. Oczywiście, morda pełna haseł o "wolności słowa i przekonań". Ale byle lewaciątka nie dotkło, bo wolność przekonań lewacka rzeczą wtórną wobec zadraśniętej dumy włanej, Oooo, wtedy obrażanie JEGO DO(ST|R)OJNOŚCI lewaka i kasowanie. Bo wiesz, to między uszami służy do myślenia. Nie mam pretensji o to, że czaszkę masz po to, by ci się do szyi woda nie nalała podczas deszczów (a i to z taką grubą wspierającą górę czaszki kością w pośrodku), ale chwalić się tym. Biedaku, współczuję. No, ale kto się lewakiem urodził, mądrym nie umrze....

A teraz niech każdy sam oceni, kto chce i sam osądzi. Ja wypowiedzi nieprzychylnych mnie nie usuwam. Nie jestem lewakiem. Jedyny wyjątek dotyczy Paralekaina. Nie muszę nic kasować. Jarzębski działa w myśl teorii Wałęsy: stłucz pan termometr, nie będziesz pan miał gorączki. Wiciu działa: wykasuj niewygodnego (po co masz mózg (co to u niego) wysilać), będziesz miał rację.

Zaznaczam, że wbrew różnicy poglądów do W.J (niemal, jak W.C.) czułem szacunek. Objawiał się on formą pan. Teraz używam formy ty, zastrzeżonej dla ludzi bez jakiejkolwiek godności.

jlv2
O mnie jlv2

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka