jlv2 jlv2
82
BLOG

Trochę o demokracji Rzymu (cz. IX)

jlv2 jlv2 Polityka Obserwuj notkę 0

Po II wojnie punickiej jedno stało się jasne. Rzym okazał się największą potęgą militarną zachodniej części Morza Śródziemnego. Szybko się miało okazać, że nie tylko zachodniej. 

Rzym "wlazł" trochę nie z własnej woli do Grecji, a potem dalej. Okazało się to wielką maszynką do kręcenia pieniędzy. Wschodnie prowincje były nieporównywalnie bogatsze od zachodnich. 

Rzym, jak każde ówczesne państwo, nie wykształcił własnego aparatu do zbierania podatków. W podejściu rzymskim realizowały to spółki publikanów, które musiały z góry wpłacić należny podatek z prowincji, a potem go sobie odebrać. Oczywiście odbierały, ale ze sporym narzutem. Szybko też namiestnicy się połapali, że mogą narzucić dowolny podatek i pieniądze zabrać sobie. Na namiestnika w praktyce skarga nie przysługiwała. To znaczy wolno było zaskarżyć, ale dopiero po okresie namiestnictwa. Wymagało to jednak sporych pieniędzy i posiadania w Rzymie na tyle silnych zwolenników, by ci przegłosowali potępienie namiestnika. A to też kosztowało i nie gwarantowało sukcesu, bo wszak "ręka rękę myje, a noga nogę wspiera".

Wtedy właśnie rody senatorskie zaczęły się bogacić ponad zwykłe mniemanie. Część tych pieniędzy szła oczywiście na wygodne domy czy inne takie. Ale większość służyła budowaniu oligarchii senackiej. Czyli ja pomogę ci dziś, a ty mi w zamian jutro. Przydział prowincji, rzekomo losowy, stał się fikcją. O wszystkim decydowały układy w Senacie.

Zaś arogancja Senatu rosła. Przykład klasyczny. Otóż król Antioch w wojnie z Egiptem wygrał. Chciał zabrać Palestynę z okolicami. Wiedział, że Rzym jest przyjacielem ludu egipskiego. Aby więc uzasadnić zabór wpadł na pomysł, że księżniczka egipska (Kleopatra, bo tam ich coś z 8 było) poślubi jego syna, a prowincje zabrane to nie będzie zabór, ale zwykłe wiano. Rzym to obserwował, ale zajęty wojnami udawał, że nic nie widzi. Ale się wyprostowało i Rzym zareagował w sposób po prostu chamski. Oto nagle do Aleksandrii, opanowanej przez Antiocha, wpływa wojenna galera rzymska ze znakami bojowymi. W myśl ówczesnych poglądów katapulty nadbrzeżne winny ją po prostu zatopić. No, ale to okręt rzymski. Galera zacumowała i wysiadł z niej senator Popilusz Lenas. Król Antioch uprzedzony, co wpłynęło do portu, wysłał w te pędy posłańca, by ten zaprosił senatora na audiencję. Senator odmówił i nakazał osobiste stawiennictwo króla przed sobą. To była śmiertelna obraza. Wyobraźmy sobie, że prezydent RP ląduje na lotnisku w Waszyngtonie i nakazuje, by prezydent USA się przed nim stawił. Toż to praktycznie casus belli. Antioch wolał nie ryzykować i przyszedł. Tam usłyszał, że Rzym nie życzy sobie tego ślubu. Antioch odrzekł, że musi naradzić się z doradcami. Lenas swoją laseczką z kości słoniowej (typowe "wyposażenie" senatora) nakreślił koło wokół niego ostrzegając, że wyjście z tego koła przed udzieleniem odpowiedzi oznacza wojnę z Rzymem. Antioch był świadomy, że po wygaszeniu innych frontów Rzym z marszu może uderzyć 10 legionami, a w niewiele później poprawić kolejnymi dwudziestoma. Uległ, bo nie miał wyjścia.

Nikt nie miał. Rzym udowodnił, do czego jest zdolny niszcząc równolegle Kartaginę i Korynt. III wojna punicka to po prostu rozprawa najsilniejszego mocarstwa militarnego z Kartaginą. Zawdzięcza to Katonowi Starszemu, który każde bez wyjątku przemówienie w Senacie kończył zdaniem: "a ponadto uważam, że Kartagina winna być zniszczona". Nikt orientujący się choć trochę w historii tego inaczej nie oceni. Kartagina szła  na ustępstwa, ale postawiona pod warunkiem, że kartagińczycy mają opuścić miasto i przenieść się w inne miejsce nie wytrzymali. Zdecydowali się na beznadziejną walkę, bo Rzym skoncentrował w celu zniszczenia Kartaginy potencjał nieznany od czasów Hannibala. 

Co to oznaczało. Ano to, że w Rzymie przybywało bezrobotnych eks-legionistów utrzymywanych ze skarbu państwa, zaś senatorzy o w oczach społeczeństwa zaczęli się oddalać. Co miało swoje skutki, ale o tym w następnym odcinku.

jlv2
O mnie jlv2

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka