Oto za Omletem czytam sobie o makabrycznej zbrodni (http://wiadomosci.onet.pl/1776303,12,item.html). Grupa nastolatków napadła gościa, co im smiał zwrócić uwagę i żywcem, na przytomnego, spaliła go w zniczu, co płonął ku czci bohaterów II wojny światowej. Dostali za to po kilkanaście lat ciężkiego obozu pracy.
No tak, ale to Rosja, gdzie nie znają praw przestępców, jak w Unii, ale prawa ofiar. Jak trafią do kopalni uranu, to stamtąd nie wyjdą, bo średnia żywotność więźnia to 4 lata, a 8 nie osiąga nikt. A oni dostali po 16-18 lat. I dobrze. Tylko w tej Jewropie to zabójcy należy się wszystko, bo ofiara już swoje dostała: nekrolog. Może by tak naszych bandytów "eksportować" do Rosji? Będzie taniej, a już tam mu wyjaśnią, że "kak nie rabotajesz, nie kuszajet".
No, ale "postępowa" Unia przeciw. Kto to widział, by mordercę gnębić. Jemu się należy wszystko. Nie na darmo PO dostał poparcie w ZK w okolicach 90%. Ręka rękę myje, noga nogę wspiera. Głosowali swoi za swoimi.
Ale cosik Doniowi spada mimo takich nakładów na PR. Ciekawe, czemu?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)