przez co doczekałem się tego, że Pani Renata Rudecka-Kalinowska wycina bez litości moje posty ze swych blogów, bo merytorycznie nic nie jest w stanie powiedzieć.
Tym razem jednak popieram premiera Donalda Tuska. Chodzi o jego deklarację, że związkom zawodowym nie ustąpi. Jeżeli wykaże w tej kwestii zaledwie 1/4 determinacji, z jaką na wszelkie sposoby stara się poniżyć prezydenta, to wygra.
Tyle tylko, że ja mam tą wredną cechę, jaką jest pamięć. I pamiętam, jak to się nasze Słoneczko Kaszub i Peru zarzekało, że z PZPN nie odpuści. I odpuściło bardzo szybciutko. Cóż, jak się kieruje krajem patrząc w słupki sondaży, to nie można podjąć niewygodnych decyzji, bo sonadaże spadną.
Na prawdę chciałbym się mylić, ale konDonek ugnie się przed alkcją związków zawodowych. Bo słupeczki polecą. Stracił rok. Zamiast decydujących reform okazało się, że PO nie ma nic do zaoferowania. Teraz akcją dnia jest wejście do strefy euro. Pominąwszy bezsens tego pomysłu TERAZ, ma on przysłonić brak decyzji w innych miejscach.
Co powien zrobić premier? Ano trochę zerżnąć z Margareth Thacher i Ronalda Reagana.
1. wywalić związki zawodowe z zakładów pracy. To znaczy nie ich likwidację, ale doprowadzenie do tego, że pracodawca nie funduje związkowcowi wszystkiego. Związek ma być utrzymywany ze składek związkowych. Zakład pracy nie dokłada do interesu ani grosza.
2. Oczywiście działacz związkowy zachowuje swoje uprawnienia (np. gwarancja zatrudnienia po okresie kadencji), ale na czas tej kadencji związkowej zakład nie płaci mu nic. Coś, jak urlop bezpłatny. Od razu zmniejszy się ilość związków zawodowych w państwowych firmach, gdzie nieraz jest ich kilkanaście.
Tylko, czy nasz kochany płemieł wpatrzony w słupki sondaży i liczący na stołek w Belwederze to zrobi? O każdy zakład, że nie. Zresztą on już jest na wylocie. Ktoś inny będzie z ramienia PeŁo kandydował na prezydenta. Donek się zużył i zużywa dalej. Murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść. Szybciej chyba ja zostanę prezydentem USA, jak Donek prezydentem RP. Pozostanie mu tylko znowu malowanie kominów. No, w rezerwie są też korepetycje z angielskiego.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)