Jan Wróbel w swoim blogu pisze o dzieciach znanych ludzi, skazanych przez sąd (artykuł w ostatnim Newsweeku). Zgoda, media dokładają karę do tej już nałożonej przez sąd. Kara ta dotyczy całej rodziny skazanego - żony, matki, dzieci - osób całkowicie niewinnych. Media nie robią jednak w tej sprawie żadnej złej roboty, a wręcz przeciwnie.Znajomi i rodzina Ewy (córki Samsona), nawet gdyby media o tym nie trąbiły na lewo i na prawo i tak dowiedzieliby się za co skazany został jej ojciec, a ci którzy jej nie znają (np. ja) mogą wyrażać tylko żal, na samopoczucie Ewy to w żaden sposób nie wpłynie.
A może kolejna osoba ze świecznika, zanim kogoś zgwałci, zanim zacznie molestować, zanim zacznie kraść lub brać łapówki to pomyśli, że jeżeli ją złapią i skażą to kara nie będzie dotyczyć tylko jej, kara będzie dotyczyć także jej dzieci i to one będą się wstydzić najbardziej. Może się więc zastanowi czy gra jest warta świeczki.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)