Zbliża się matura, zatem dziś będzie trochę po szkolnemu. Tytułem przynudnego wstępu: Istnieją różne funkcje języka: informacyjna, ekspresywna, poetycka... Niewielu z nas wierzy w magię, ale ona jest. Język ma również funkcję magiczną – kiedy tworzy nową rzeczywistość. Kiedy dwoje młodych, zakochanych ludzi przysięga sobie miłość, a za chwilę słyszą: jesteście mężem i żoną. Kiedy sędzia ogłasza wyrok skazujący. Kiedy młody człowiek uzyskuje tytuł magistra i tak dalej.
Ale na tym kończą się czary-mary. Cudów nie ma. Powiedzieć można wszystko, można pokazać obrazki. Czasem dajemy się nabrać, a innym razem szybko wykrywamy marną sztuczkę. Chciałoby się powiedzieć: Jaka iluzja – taki czarodziej...
Język polski: Oda do młodości
Magicy zajeżdżają do miast, ku uciesze dzieci. Takie występy sprawiają największą radość najmłodszym. Jednak rozrywka należy się wszystkim, również przyszłym maturzystom. Niech się wyluzują przed egzaminem. Lekcja – lekcją, nic nie zastąpi kontaktu z żywą polityką. WOS cieszy się dużym powodzeniem, zatem: czemu nie? Dwie sroki (może inne ptaszki?) za jeden ogon: z jednej strony nauki o społeczeństwie, z drugiej mowa ojczysta. Rozdział: propagandowe exposè.
Historia: Ustroje polityczne. Demokracja.
Demokracja: władza ludu. A „ludy” są różne. Liczniejsze, mniej liczne. Ich przywódcy też: jedni są młodsi, inni starsi, jedni mniej wykształceni, a inni bardziej. Różnią się wzrostem, kolorem skóry, poziomem kultury osobistej, stażem pracy itp. Każdy może powiedzieć, co myśli.
A nie... błąd! To chyba nauka ze starego podręcznika. Z poprzedniej Polski. Idzie nowe, a może stare, ku przyszłości. Demokracja to dziś nie władza ludu tylko władza. Czyli takie demo. Niepełna wersja gry.
Historia: Starożytność.
Był sobie kiedyś taki poeta, Horacy, który powiedział: exegi monumentum aere perennius, co znaczy: wybudowałem sobie pomnik trwalszy, niż ze spiżu. Kiedyś chodziło o poezję, dziś o budowlę. Szczególnie, gdy zbliżają się wybory. A każda próba konsultacji jest przecież niepotrzebna. Po co strzępił sobie język nasz kochany papież, mówiąc: nie budujcie pomników, zróbcie coś dobrego dla ludzi? U nas ani jednego, ani drugiego. Zachciało się zamieszania z zarządem, to i województwo powiedziało: stop dotacjom.
Nauka mojej babci: Bądź kulturalny i szanuj starszych.
Nowożytni politycy, chcąc przypodobać się przyszłym wyborcom zakładają sobie konta na portalach, na których wypowiadają się w luźny, nie zawsze elegancki sposób, myśląc naiwnie: młodzież wszystko kupi. Mamią ich, budując centra rozrywki, czym chwalą się nachalnie przez parę następnych miesięcy. Szkoda tylko, że – jak to ktoś mądrze powiedział – dziś chcą chleba, nie igrzysk. I tak sypią ten cukier z własnych ust, przybierając przy tym uśmiech tak szeroki, aż oczy znikają. Oczy to zwierciadło duszy, więc pewnie mają coś do ukrycia. Natury się nie oszuka.
Babcia mnie nauczyła, że powinno się szanować starszych i doświadczonych. Nie pouczać, nie obrażać, a już na pewno nie wytykać im wieku. Dawać przykład. Dobry przykład. Bo takie są Rzeczpospolite, jakie ich młodzieży chowanie...


Komentarze
Pokaż komentarze (2)