Łamanie art. 45 Konstytucji RP
Czy zwykły obywatel ma jeszcze jakieś prawa? Czy sąd może skazać niewinnego człowieka wbrew dowodom? Czy Polska jest praworządnym państwem?
4 obserwujących
44 notki
12k odsłon
  202   0

Sprawa jeszcze bardziej skandaliczna, niż sprawa pana Komendy

#Sądownictwo #skandalwSądzie #niewinny

Pismo wysłane do Prokuratora Okręgowego Prokuratury Okręgowej w Gdańsku dnia 24.10.2021

-------------

Dziękuję za Pana odpowiedź z dnia 12.10.2021. Przede wszystkim pragnę Pana prosić o zrozumienie dla mnie, a przede wszystkim zrozumienie sytuacji, o której staram się powiadomić właściwe urzędy od ponad dwóch lat. Każdy na moim miejscu, w sytuacji niesłusznego skazania bliskiej osoby na straszny wyrok 15 lat więzienia, robiłby wszystko, aby walczyć o prawdę i sprawiedliwość. Tak, oczywiście informuję wszystkie prokuratury w Polsce o sprawie XIVK 101/17. Nie trzeba byłoby tego robić, gdyby Prokuratura w Gdańsku rzetelnie zbadała dowody na które wskazuję, które ponad wszelką wątpliwość świadczą o tym, że Bartłomiej Rondo oskarżony i skazany w sprawie XIVK 101/17, nie popełnił żadnego z czynów, o jakie został oskarżony. Wskazuję na te dowody od dwóch lat i nikt nie reaguje. Otrzymuję odpowiedzi w stylu „nie bo nie”, bez żadnego merytorycznego uzasadnienia. Uprzejmie proszę o wskazanie mi błędów mojego rozumowania, co do analizy dowodów z akt sprawy XIVK 101/17. Przecież tutaj nie chodzi o jakąś polemikę, a chodzi o zrujnowane życie człowieka i jego dramat, a także dramat jego rodziny.

Art. 17 kpk brzmi: [Negatywne przesłanki procesowe] § 1. Nie wszczyna się postępowania, a wszczęte umarza, gdy: 1) czynu nie popełniono albo brak jest danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie jego popełnienia;

 W przypadku tej sprawy, nie tylko jest brak danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa (usiłowanie zabójstwa), ale wręcz są dowody niewinności Bartłomieja Rondo zebrane osobiście przez prokurator Agnieszkę K., które świadczą bez najmniejszych wątpliwości, że czynu nie popełniono.

Akta sprawy zostały dokładnie zbadane przez rodzinę Bartłomieja Rondo i w aktach tych można znaleźć:

1. oględziny miejsca zdarzenia (balkonu), wykonane przez prokurator Agnieszkę K. (k.226), w których to oględzinach prokurator napisała, że balkon był miejscem trudno dostępnym nawet dla jednej osoby. Pytanie pierwsze: czy mogło dojść do wypchnięcia, skoro na balkonie zgodnie oględzinami prokurator Agnieszki K. mogła znajdować się co najwyżej jedna osoba? Pytanie drugie: dlaczego w uzasadnieniu wyroku SSO Joanna W., ani słowem nie wspomniała o oględzinach balkonu k. 226?

2. w tych samych oględzinach, wykonanych przez prokurator Agnieszkę K. (k.226) można znaleźć stwierdzenie, że w mieszkaniu nie stwierdzono śladów walki, przemocy oraz tylko jeden ślad daktyloskopijny na parapecie na parterze, który znajdował się na torze zsuwania się z balkonu Kamili R. Pytanie: Jakim cudem Kamila R. miała uderzyć głową o parapet i zranić się o ten parapet, skoro prokurator Agnieszka K. nie stwierdziła na parapecie żadnych śladów biologicznych? SSN Marek P. powiedział na rozprawie kasacyjnej, że Kamila R. po wypchnięciu jej przez Bartłomieja Rondo, uderzyła głową o parapet na parterze i oskalpowała głowę (!)…. Jak to możliwe, skoro na balkonie był tylko jeden ślad daktyloskopijny? Pytanie: czy można się tak poważnie zranić i nie pozostawić żadnych śladów biologicznych na przedmiocie na którym doszło do zranienia?

3. W oględzinach balkonu (miejsca zdarzenia), dodatkowo są zdjęcia balkonu już po zdarzeniu. W miejscu wyjścia z balkonu przez Kamilę R., stoją puste kartony, które zajmują niemalże całą przestrzeń. Pytanie pierwsze: Jak Bartłomiej Rondo miał wypchnąć swoją żonę z balkonu, gdy widoczne na zdjęciu kartony, są nietknięte? Jak miał się tam zmieścić nie gniotąc tych kartonów? Pytanie drugie: Jak logicznie połączyć opis zdarzenia przedstawiony przez SSO Joannę W. w uzasadnieniu wyroku z warunkami na balkonie po zdarzeniu, utrwalonymi na zdjęciu podczas oględzin balkonu wykonanych przez prokurator Agnieszkę K.?

4. Na zdjęciach z oględzin balkonu widać także barierkę tego balkonu. Jest to szeroka (około 15-20 cm) z krawędziami barierka. Jej wysokość to 98 cm. Przy wzroście Kamili R. 163 cm i ówczesnej wadze około 70kg, Bartłomiej Rondo musiałby nie tylko popchnąć swoją żonę, ale także podnieść ją do góry, aby mogła ona wypaść. Po takim upadku, powinna mieć poranione plecy. Proszę spojrzeć na zdjęcie z obdukcji lekarskiej Kamili R., wykonane na drugi dzień po zdarzeniu. Na jej plecach nie ma najmniejszego śladu po takim zdarzeniu. Pytanie pierwsze: Jakim cudem po przebiegu zdarzenia wypchnięcia Kamili R., opisanym w uzasadnieniu wyroku przez SSO Joannę W., Kamila R. nie ma najmniejszego śladu na plecach? Przefrunęła nad tą barierką? Jak logicznie wytłumaczyć brak zranień na plecach Kamili R.? Pytanie drugie: dlaczego żaden z biegłych nie zwrócił uwagi na to, że po takim upadku, jak to opisała SSO Joanna W., Kamila R. nie ma śladów na plecach, a powinna je mieć?

Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale