Łamanie art. 45 Konstytucji RP
Czy zwykły obywatel ma jeszcze jakieś prawa? Czy sąd może skazać niewinnego człowieka wbrew dowodom? Czy Polska jest praworządnym państwem?
4 obserwujących
48 notek
14k odsłon
  162   0

Pismo do wszystkich Prokuratur Okręgowych w Polsce w sprawie niewinnie skazanego Bartka

#Sądownictwo #skandalwSądzie #niewinny



W aktach sprawy są 100% dowody niewinności Bartka, lecz polski wymiar sprawiedliwości robi wszystko, aby nie przyznać się do tego, że wysłał na 15 lat niewinnego człowieka do więzienia. W akcie desperacji i rozpaczy, rodzina wysłała poniższe pismo do wszystkich prokuratur okręgowych w Polsce.


Wszystkie Prokuratury Okręgowe w Polsce

Wg wymienionej na końcu zawiadomienia listy

Z powiadomieniem Prokuratury Krajowej

w Warszawie

Zawiadomienie o popełnieniu wielu przestępstw podczas prowadzenia procesu Sygn. akt XIVK 101/17 w Sądzie Okręgowym w Gdańsku

Podczas prowadzenia procesu sygn. akt XIVK 101/17 zostało złamanych wiele przepisów kodeksu karnego, skutkiem czego, proces ten nie powinien być uznany w żadnym razie za proces sprawiedliwy, co ma bezpośrednie przełożenie na prawa konstytucyjne każdego obywatela, a mianowicie art. 45 Konstytucji RP, który brzmi: Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd.

Osoby oraz przepisy kodeksu karnego, jakie zostały naruszone w procesie XIVK 101/17 prowadzonym w Sądzie Okręgowym w Gdańsku, są wymienione poniżej:

1. Świadek Marek R. – art. 233 składanie fałszywych zeznań,

2. Świadek Ewa R. – art. 233 składanie fałszywych zeznań,

3. Oskarżyciel posiłkowy Kamila R. – art. 233 składanie fałszywych zeznań,

4. Biegły Witold S. – art. 271 poświadczenie nieprawdy,

5. Biegła Maria S. – art. 271 poświadczenie nieprawdy,

6. Prokurator Agnieszka K. – art. 234 fałszywe oskarżenie,

SSO Joanna W. – art. 235 tworzenie fałszywych dowodów, art. 236 zatajanie dowodów niewinności, art. 239 poplecznictwo, art. 231 przekroczenie uprawnień.

UZASADNIENIE

Na wstępie pragnę napisać, że pismo to jest moim gestem bezsilności, wobec postaw instytucji wymiaru sprawiedliwości. W swojej bezradności napisałem pismo do Krajowej Rady Sądownictwa, pytając do kogo mam się zwrócić, by zostały podjęte czynności wyjaśniające wobec przestępstw, które zostały popełnione podczas prowadzenia procesu w Sądzie Okręgowym w Gdańsku, na które w każdym piśmie wskazuję dowody? Otrzymałem pismo od Wiceprzewodniczącego KRS, Pana Wisława Johann (załącznik Z1), w którym zostałem poinformowany, że zgodnie z art. 304 kpk, każdy dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub Policję. Czynię to od dwóch lat, ale organa ścigania odmawiają wszczęcia dochodzeń, nawet nie wysilając się na merytoryczną argumentację. Przykładem tego jest moja korespondencja z prokurator Agnieszką K. (złączniki: Z_2, Z_3, Z_4 - opisane w blogu pod linkiem). W związku z tym, zdecydowałem się na ten drastyczny krok, pisząc pismo do wszystkich Prokuratur Okręgowych w Polsce, mając nadzieję, że wśród polskich prokuratorów, na pewno jest dużo uczciwych, praworządnych, którzy będą mogli pomóc niewinnie skazanemu Bartłomiejowi R. Jednocześnie pragnę prosić Prokuraturę Krajową, aby dołączyła się do wniosku kasacyjnego, jaki został przygotowany przez obrońcę Bartłomieja R. i wsparła go podczas procesu kasacyjnego, jaki ma się odbyć w Sądzie Najwyższym w Warszawie dnia 30 września o godzinie 9:00. Obserwując to wszystko, co się dzieje wokół tej sprawy, poważnie obawiamy się, że bez wsparcia Prokuratury Krajowej wniosek o skasowanie wyroku i ponowne rozpatrzenie sprawy, może upaść. Niestety, ale moje zaufanie do wymiaru sprawiedliwości zostało zrujnowane przez ostanie dwa lata walki o prawdę i sprawiedliwość. Nie chcę za bardzo się rozpisywać, dlatego postaram się krótko przedstawić sprawę i dołączyć tylko najbardziej potrzebne załączniki do tego pisma. Pierwsza poważna wątpliwość jaką dostrzegliśmy, to wywiad jaki udzieliła Kamila R. (rzekoma ofiara przemocy) zaraz po ogłoszeniu wyroku w Sądzie Okręgowym w Gdańsku. Oto link do tego wywiadu: https://www.youtube.com/watch?v=7ynBxkyDxPk&t=21s

W wywiadzie tym, Kamila R. opowiada na całą Polskę, o tym jak sama zsunęła się z balkonu, podczas gdy w wyroku jest wyraźnie napisane, że Bartłomiej R. został skazany za próbę zabójstwa poprzez wypchnięcie żony z balkonu. Pierwsze pytanie: Jak to możliwe, że rzekoma ofiara opowiada w publicznym wywiadzie, że nie było żadnej próby zabójstwa, podczas gdy w wyroku jest wyraźnie napisane, że człowiek został skazany za próbę zabójstwa? 

Dla każdej logicznie myślącej osoby, te dwa twierdzenia są ze sobą sprzeczne, więc uznałem że trzeba zbadać akta, jak było faktycznie. Otrzymałem od Bartka upoważnienie do wglądu do akt. Bez specjalnego szukania znalazłem dowody Bartka niewinności, co do oskarżenia o próbę zabójstwa. Oto te dowody:

  1. Oględziny balkonu wykonane przez prokurator Agnieszkę K., która napisała że balkon (miejsce zdarzenia) był trudno dostępne nawet dla jednej osoby (zdjęcia to potwierdzają),
  2. Wynik badania śladów DNA Kamili R. na rękach Bartka jest ujemny,
  3. Obdukcja lekarska Kamili R. zaraz po zdarzeniu, przeczy wersji zdarzenia, jaką przedstawiła SSO Joanna W. w uzasadnieniu wyroku – na plecach Kamili R. nie ma śladów po rzekomym fikołku wykonanym przez balustradę balkonu, po pchnięciu jej przez Bartłomieja R.,
  4. Zeznania Kamili R., która przez cały proces twierdziła, że sama zsunęła się z balkonu.

Drugie pytanie: Jak to możliwe, że w aktach sprawy są bezsprzeczne dowody niewinności człowieka, a pomimo to, Prokurator wbrew tym dowodom oskarża o czyn, którego ponad wszelką wątpliwość Bartłomiej R. nie popełnił, a Sędzia w ogóle nie wspomina tych dowodów w uzasadnieniu wyroku?

Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale