Jorlandia
Albo znajdę drogę, albo stworzę jakąś. (Philip Sidney)
6 obserwujących
59 notek
21k odsłon
  78   0

Medytacje szarodzienne: JA vs Iskra

Jolanta Łaba
Jolanta Łaba
Poranek zaczyna się wspinaczką słońca po dachach osiedla. Powoli wygląda zza komina, wdrapuje się po gałęzi sosny, już jest na wysokości pierwszej chmury. 
Kwarantanna przedłuża się. Jestem w domu już tak długo. Sytuacja zmusza mnie do ograniczenia aktywności.
Mam dużą rodzinę, obowiązków jest aż nadto, aby jeszcze angażować się w inne aktywności.
Czasem największym wyzwaniem okazuje się ... brak działania. Skupienie się na kilku najbardziej istotnych rzeczach, rezygnacja z tych, które mogą poczekać, albo nawet już nigdy nie wrócić do grafiku zdarzeń.
Rozmawiałam ostatnio z zakonnikiem. Mówiliśmy o tym, jak odosobnienie wpływa na poczucie bycia potrzebnym i na nasze autotospojrzenia w lustro.
Wydawało mi się, że w zakonie taka sytuacja jak kwarantanna jest dobrą okolicznością do powrotu do medytacji, zatrzymania się w miejscu, sięgnięcia po książki, lektury duchowe, i skupienie się na wspólnocie sióstr i braci w klasztorze.
Okazuje się, że aktywizm staje się w takiej sytuacji największą zmorą. Nawet zakonnicy wyszkoleni w milczeniu i samotności nie potrafią czasami poradzić sobie z przymusowym brakiem działania.
Wydaje mi się, że to jest ta sama zmora, która dopada świeckich, kiedy przechodzą na emeryturę albo kiedy ulegną wypadkowi, czy nagle zachorują na nieodwracalną w skutkach chorobę.
Tutaj różnica polega na tym, że epidemia kiedyś zakończy się. Można przygotować się na kolejny start w życiu, nawet jeśli nie wiadomo, kiedy to nastąpi.
Koronny wirus obnaża najgorszy profil naszego ego. "Ja" zawsze musi mieć scenę, ostatnie słowo, dać radę i pokazać wszystkim, że co mi tam pandemia. Po trupach tych, co umierają ze strachu przed planowaniem czegokolwiek, JA idzie dalej w realizacji powziętych celów i planów. Niech sobie jęczą i płaczą słabeusze, JA jest silne i niepodległe wirusowi. A jeśli fakty pokazują, że nie ma racji, tym gorzej dla faktów.
*
Patrząc na wschód słońca, pytam: jak teraz żyć, kiedy moje plany wzięły w łeb? Strategia firmy leży i kwiczy, wszystkie spotkania odwołane, warsztaty zawieszone, książka oddana do druku leży w zamkniętych na szufladach decydentów. Co mam zrobić z czasem między wtedy a potem, który jest jak niewiadoma w równaniu rozpisującym się wciąż i w nieskończoność na nieskończonej linii prostej. Jak to rozegrać?
JA wścieka się, że nie chcę iść po trupach np. moich bliskich wymagających wsparcia, do większej chwały i sławy p.t. JA BOHATER. W końcu to okazja - wyzwanie i wyczyn.
Siedzę bez ruchu, i patrzę w okno na wschodzące spokojnie słońce. W tle muzyka Indian, których kiedyś tak pokochałam za ich mądrość i spokój. Wojownicy pełni spokoju, których wyparła ekspansja zdobywców.
Otwarta Biblia leży obok i pokrzepia dzisiejszymi czytaniami.
Piotr i Jan przechodzili obok chorego. Był to chromy, który poprosił o jałmużnę. Ale oni nie mieli pieniędzy, żeby mu pomóc. Piotr powiedział wtedy coś niesamowitego: "Nie mam srebra ani złota, ale co mam, to ci daję: W imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, chodź!" I chory wstał. Dostał coś więcej niż złoto, dostał zdrowie. Od tej pory mógł sam się sobą zająć, i swoją rodziną.
*
Dziś trzeba podziękować za zdrowie, za siłę do porannego wstawania i modlitwy, do tego, że mogę pisać dla innych. Bo mogłabym nie robić tego, ulec niemocy, jakiejś chorobie duszy.
Podziękować za tę najgłębszą cudowną iskrę w głębi mojej duszy, którą Ktoś dawno temu zapalił. Która teraz nie podsyca mojego JA, ale ogrzewa i chroni od śmierci to, co najważniejsze.
Która za chwilę - za to też warto podziękować - doda mi sił i motywacji do przygotowania dnia, szkoły moim dzieciom.
Do tego, aby spokojnie podejść do wyzwań zawodowych, z pokorą i odwagą przyjmując to, co niesie życie.
Nawet jeśli nie mam złota i srebra, mogę dać to co mam.
Mogę strzec płomienia wiary, aby go przekazać dalej. Trzeba go w szarej codzienności spokojnie pilnować.

Lubię to! Skomentuj7 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości