To, co powiedział wiceambasador USA o wyrzucaniu z posady wicepremiera Romana, podczas spotkania z wiceministrem Jasieniem, to mały pryszcz w porównaniu z tym, że notatka o tym spotkaniu wyciekła do mediów! Pięknie wyglądały zwłaszcza dopiski ministra obrony - dobrze, ze chłopisko nie pisuje bardziej soczyście...
Jak podał premier - o notatce wiedziały CZTERY osoby. To tak trudno odnaleźć tę, która spowodowała wyciek? I kopnąć ją w dupę tak, by nigdy nie doczołgała się z powrotem do stołka! Oczywiście trudno to będzie zrobić, bo dupa pisowska niewątpliwie. To może przed kopnięciem nadawać tytuł "nonhonoris causa członek PO"?
Służba dyplomatyczna Czwartejerpe bije rekordy dupowatości...
ps. wszechpolski rzecznik wicepremiera Romana bardzo gorliwie zaprzeczał, jakoby notatka mogła wyciec z ministerstwa edukacji... Bardzo gorliwie!!!


Komentarze
Pokaż komentarze