Doskwiera mi kunktatorstwo Platformy, jej mała zdolność do przeciwstawiania IV Pislandowi własnych, mogących uzyskać szeroką aprobatę, pomysłów.
Zamiana kompetentnego fachowca Lewandowskiego, pracującego przy budżecie, co dla nas przez najbliższe lata będzie sprawą pierwszej wagi na Saryusza-Wolskiego, który będzie mógł pobrylować w sprawach międzynarodowych, jest zamianą zwaną przez lud "siekierka na kijek". Międzynarodowe zapędy platformersów dorównują międzynarodowym talentom Pana Prezydenta i Jego Zagranicznej Gosposi!
Może naprawdę jest tak, że PO to taki PiS dla inteligentów i wykształciuchów, a PiS to taka ludyczna PO dla mniej dokształconych. PO i PiS to dwie strony tego samego politycznego medalu? Dlatego wodzowie są sobie tak wrodzy, że aż tyle ich łączy lub upodabnia?
Mamy więc jakąś lewicę i jeszcze bardziej jakąś prawicę a po środku, w centrum, ogromną pustynię myślową i polityczną!


Komentarze
Pokaż komentarze