CBA walczy i zwalcza! Jak na superspecgigafajną jednostkę antykorupcyjną ten pierwszy medialny sukces jest porażający!
Brakowało mi tylko wyprowadzania skutego chirurga przez zamaskowanych robokopów z CBŚ. Skucie powinno być plecowe, z łapaniem za wierzch głowy, przy wsadzaniu do radiowozu.
Teraz pora na architektów-łapówkarzy, potem rybaków dalekomorskich. Centralne Biuro Antykorupcyjne czuwa!
Wydawało mi się jednak, że powoływano je do wykrywania i niszczenia korupcji na szczytach władzy, na styku polityki i biznesu...
A tu rach ciach - cios w serce korupcji kardiochirurgicznej. Chirurgiczna precyzja specjednostki - jak się patrzy, to serce rośnie i nie grozi mu operacja w Klinice MSWiA. A skąd zresztą wziąłbym krowę?
Przy okazji drobny prztyczek w nos byłego ministra MSWiA - pod nosem miał TAKĄ aferę i nie wyniuchał. A CBA wyniuchało! Oj Dornie, Dornie...
Ziobro mogło ogłosić, odtrąbić i ucieszyć Naród w telewizji - "dowody mamy NA RAZIE na jedno zabójstwo!. Nawet profesor minister Religa dał się ponieść fali bojowego entuzjazmu - "dranie i świnie" pasowały do jego ust, jak kardiochirurgia do gumiaków Leppera.
Panem ec cicrecensem! To jeszcze tylko chleba rzucić motłochowi...
Smacznego!
ps. Przypomniała mi się "sprawa lekarzy kremlowskich" - czy ten Mirosław G., zwany w mediach rządowych Garlickim, nie jest przypadkiem Żydem?
ps.ps. W przytulnej ciszy, obok szumu medialnego spowodowanego GIGANTYCZNĄ aferą korupcyjną, w której wyłudzano od NFZ po STO TYSIĘCY złotych za niepotrzebne operacje, przemyka drobna sprawa 12 milionów...


Komentarze
Pokaż komentarze