...Rakiety Szahab III i IV polecą w stronę Tel Awiwu, Beer Szewy, Hajfy i Jerozolimy. Celem ataku będzie także sześć izraelskich baz lotniczych, w których znajduje się (podobno) broń jądrowa. Część rakiet będzie uzbrojona w głowice nuklearne, inne będą zawierać ładunki biologiczne lub chemiczne albo stare gazety. Wszystko po to, by zdezorientować izraelskie baterie przeciwlotnicze i oddziały Gwardii Narodowej.
Przy kraju rozmiarów Izraela cztery lub pięć rakiet wystarczy. Izrael zniknie z mapy. Milion lub więcej mieszkańców metropolii Tel Awiw-Jafa i Jerozolimy umrze w chwili ataku. Miliony zapadną na chorobę popromienną. Izrael ma około siedmiu milionów mieszkańców...
Taka wizja powinna pośrednio ucieszyć bloggerów 2all i jacka michała, przejętych wizją płacenia przez Polskę 60 miliardów dolarów Światowemu Żydostwu. Chociaż może nie ucieszy, bo Światowe Żydostwo pozostałoby całe w USA i dalej gnębiłoby Polaków, choć już nie byłoby Izraela. Paradoksalnie - zniszczenie Izraela mogłoby tylko wzmóc żądania odszkodowawcze...


Komentarze
Pokaż komentarze (2)