A może mam zakaz komentowania? Trochę to nielogiczne, bo mogę komentować na własnym blogu, póki własny... Może to zachęta do pisania u siebie, zamiast rozdrabniania się po cudzych poletkach?
Może należy trochę naorać u siebie? No nie - widziałem uwagi komentatorów, którzy na swym formalnym blogu mają raptem jeden własny wpis...
A może zostałem zlustrowany? Jednak okazało się, że wpisano mnie na listę OZIch! Ziściły się straszliwe sny, budzące mnie z wyciem przerażenia i podrywające żonę na równe prześcieradło!!!
Przecież Gospodarz to taki RedNacz - musi tę blogerską chałastrę zlustrować. Salon nie salon - prześwietlić trzeba. A jak lustro zamglone, niewyraźnie odbija prawdę - to blokada.
Pora szykować tekturowe pudło na własne blogi. Za jakiś czas wygonią zhańbionego, wyświecą za miasto z ogoloną głową. Idź do wsi ty ze WSI!!!


Komentarze
Pokaż komentarze (6)