(naczytałem się Geralta...)
Powinienem pójść na to spotkanie, ale pewnie tego nie zrobię, bo galba zapowiedziała swą nieobecność i zwalą się pewnie tłumy, czego ja nie lubię. A chętnie zobaczyłbym toczącego pianę z ust redaktora Michnika i posłuchał tego jego nienawistnego mówienia o obecnie rządzących!
Geralt tak smakowicie opisał lubelskie spotkanie z owym siewcą nienawiści a sosiku słodko-gorzkiego dolali: budyń, Rybitzki, galba, chinaski, maryla, Otis Tarda i mgt-22.
A co ja zrobiłbym na takim spotkaniu? Zażądałbym dostępu do teczek mego ojca, który na liście Wildsteina był reprezentowany podwójnie! Nigdy co prawda nie działał w Warszawie ani na Mazowszu, ale co szkodzi sprawdzić, czy ci dwaj nie byli moim wrocławskim ojcem, zdradzającym Ojczyznę?
No i wreszcie zobaczyłbym, jak wyglądają nakręceni słuchacze Radia Maryja, pełni nienawiści do obecnej władzy (co będą głośno wyrażali). Co prawda spotkanie ma być otwarte i organizowane przez studentów na Uniwersytecie Wrocławskim - impreza odbędzie się 17 maja o godzinie 17.00, ale pewnie tym studentom w geny wrył się długoletni patron uniwersytecki Bolesław Bierut i zachowywać się będą jak bolszewicka jaczejka.
Spotkanie będzie pewnie przebiegało wg starych sprawdzonych wzorców lubelskich – selekcja przy wejściu (ochroniarze Palikota nie wpuszczą kilku młodych ludzi, którzy nie będą wyglądali na zwolenników alternatywnej historii Polski wg. Michnika) i zadane zostanie tylko jedno pytanie, ponieważ okaże się, że ci wyselekcjonowani słuchacze też nie wszyscy będą się zgadzali z linią niedawnego guru. W związku z tym na pewno zmieniony zostanie trochę program, by nie niepokoić redaktora niewygodnymi pytaniami...
Zastanawiałbym się po co [organizuje się] takie spotkania. Przecież ludzie [tacy jak studenci wrocławscy, ludzie niepokorni i o szerokich horyzontach] zobaczą jawne manipulacje dziennikarzy GW, [i od dawna] widzą, że komuna oddaje ostatni kwik, że media zaczynają ujawniać prawdziwą twarz III RP, politycy cetrolewu kompromitują się swoimi wystąpieniami przeciwko prawu w obronie przestępców.... wydaje się, że nie ma już miejsca na kłamstwo.
Po spotkaniu ludzie z pokolenia moich dzieci wyjdą nakręceni jak słuchacze Radia Maryja po spotkaniu rodziny Radia M. Wyjdą ze spotkania pełni nienawiści do obecnej władzy, przepełnieni głębokim humanitaryzmem i pałający miłością do prześladowanej przez faszystów dawnej i niedawnej nomenklatury. Fanatyzmu nie pokona się niestety dzięki racjonalnym argumentom, czy zatem to pokolenie musi wymrzeć by było lepiej? A przecież racjonalne argumenty nie trafiają do studentów i inteligencji uniwersyteckiej!
Jednak fanatyzm jest czymś strasznym[!] – a najgorszy może być fanatyzm ludzi młodych, studentów! Oni gotowi wyjść na ulice Wrocławia, pójść na Plac Solny (to bardzo blisko spacerkiem) i zdemolować budynek redakcji wrocławskiej Gazety Wyborczej! Jaki żal, że galba nie będzie mogła tego zobaczyć! Może chociaż budyń dotrze i nagra na wideo i puści na jutjub... Może będą jakieś ładne płomienie od butelek z koktajlami Mołotowa? Może prysną wielkie szyby parterowe??? Albo pójdą na przeciwległą stronę placu, gdzie siedziba PiSu... (jednak wolę Sapkowskiego!)


Komentarze
Pokaż komentarze (39)