Jesień minęła i jak widać moje "zamówienie" (piję do mojego pierwszego wpisu na tym blogu) nie zostało zrealizowane...chociaż może ktoś stał się choć przez chwilę trochę twardszy w słusznej sprawie ;-) Oczywiście mógłbym się wypierać, że nie chodziło mi o jesień 2009 tylko 2010,11 itd. Teraz nie wiem do kogo mam PiSać reklamację czy inne zażalenie...Trochę się działo minionego lata i jesieni a jednak wydaje się, że to niczego nie zmieniło (choć pojawił się nowy zwrot na określenie POlitycznej "przyjaźni" :"być jak U-2" ;-)). Może tylko tak się wydaje...bo większość komentatorów zapowiada zmiany...a może mają tylko nadzieję? Media też jakby grały trochę inaczej...a może mi się tylko wydaje? Chociaż...POjawiają się kolejne "jaskółki" i nawet ciekawy blog o trójmiejskim światku agora3miasta.salon24.pl Zobaczymy co z tego wyniknie...świat jednak nie jest taki prosty...i wiele rzeczy odbywa się na różnych płaszczyznach, które częściowo się przenikają ;-)...musiałem coś wymyśleć aby nie podsumować tego banalnym: "nic z tego wszystkiego nie rozumiem" albo, że rzeczy wyglądają czasem na zupełnie inne niż są naprawdę...ale i tak nie mogę odżałować, że POzwoliliśmy na dobicie polskich stoczni...bo afera hazardowa to przecież przy tym "pikuś"... Tak czy inaczej Wszystkim, którzy przypadkiem tu trafili życzę Szczęśliwego Nowego Roku!!!
42
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze