Sławomir Julke Sławomir Julke
119
BLOG

Z Mysiej na Czerską. Czego wstydzi się "Wyborcza"?

Sławomir Julke Sławomir Julke Polityka Obserwuj notkę 12

Prawnik „Agory” zagroził Salonowi24 procesem sądowym za zamieszczenie na stronach niniejszego forum krytycznych publikacji wobec dziennikarzy „Gazety Wyborczej”. Poczytuję to sobie za zaszczyt i cieszę się, że „Wyborcza” stara się ukryć gorzką prawdę na swój temat. Wszakże jest się czego wstydzić.

Zatrzymane w sepii czasy popołudniówek pachnących drukarską farbą i czcionkę Gutenberga mamy na nieszczęście „Wyborczej” już za sobą. Zatem wybiegi rodem z Mysiej stosowane przez prawników z Czerskiej na nie wiele się zdadzą. Słowo drukowane - choć tęskne, melancholijne i głębsze, do niedawna uznawane za wiarygodniejsze traci na rzecz słowa prawdziwie wolnego i niezależnego. Słowa idącego do niezliczonych odbiorców bez cedzidła ideologicznego nakazującego „odpieprzać się od generała”. Słowa publikowanego tu, w świeżej, prostolinijnej, niezakłamanej szczerej relacji między nadawcą i czytelnikiem. Słowa, którego macki Michników, Głównych Urzędów Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk nie są w stanie dosięgnąć i zniszczyć  żadnymi „niuansami”. Wolne słowo w Polsce jest dziś przede wszystkim tu – w Internecie. Ja z tej wolności zamierzam korzystać bez ograniczeń.

Co wzbudziło taki popłoch na Czerskiej? Wysłali grożby do S24, bo zamieściłem teksty ukazujące w  prawdziwym, znaczy niekorzystnym świetle  dwóch dziennikarzy "Wyborczej", którzy podjęłi się opisywania "afery sopockiej". Czarę goryczy przelał ostatni wpis, w którym ujawniłem, że podczas ostatniej miejskiej komisji rewizyjnej okazało się, że "Wyborcza" w okresie referendum w sprawie odwołania Jacka Karnowskiego z funkcji prezydenta Sopotu, otrzymywała od jego urzędu pieniądze z promocyjnego budżetu.

Nie chcę wikłać Salonu24.pl w ewentualne procesy z naszpikowanym prawnikami koncernem medialnym. Agora mógłaby solidarnie pozwać administratora niniejszej strony za zgodę na zamieszczanie moich tekstów.  Usuwam zatem wpisy dotyczące kłamstw „Wyborczej” i przenoszę je na specjalnie założony blog, którego adres zamieszczam poniżej.  Znajdą tam Państwo wszystkie teksty, które w trosce o dobro „Salonu” usunąłem z niniejszego forum.  Nie dam  „Agorze” satysfakcji w postaci ciągania po sądach pomysłodawców i twórców niezależnego zgromadzenia publicystów, które jak pokazuje reakcja na moje publikacje, jest solą w oku „cenzora” z Czerskiej.  Bladolicy Zulus  dzidą niechaj macha, wolne słowo niechaj trwa!

Pozdrowienia

Sławomir Julke

Cała prawda o „Wyborczej” : http://slawomirjulke.blogspot.com/

www.slawomirjulke.blogspot.com

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Polityka