0 obserwujących
56 notek
28k odsłon

Letnio - dla Yassy

Leje, pogoda niezbyt letnia, a wakacje tuż - niektórzy już się nad morzem byczą. Ja nadmorska zbytnio nie jestem, ale w ramach zeszłorocznych wakacji zdarzyło mi się znaleźć na plaży. A na plaży wylegiwał się smok piaskowy....

Nie-dzień

Skończył się nie-dzień. Jutro Zo ma być chrzczona, matka wydaje niewielkie przyjęcie - wszystko ma być proste i łatwe, nic skomplikwanego nie jest zaplanowane - w normalnych warunkach pół dnia pracy. Rano matka poszła...

Noc na pustyni

  Wjeżdżaliśmy w piasek, samochód zaczął pływać - to będzie noc na pustyni. I to jaka noc! Minęliśmy obozujących ludzi, pojechaliśmy jeszcze spory kawałek dalej żeby czuć się bezpieczniej. Rozłożyliśmy się...

Łazienki - wiosna

Dzisiejszy spacer był mało spektakularny - bura pogoda, bura okolica. Za to wczoraj wybrałyśmy się z Zo do miasta. Pojechałyśmy z Followem na Myśliwiecką , gdzie go zostawiłyśmy w szponach nałogu fotograficznego. Same poszłyśmy na...

Miesiąc

Dziś Zo skończyła miesiąc. Uczciła ten fakt wycieczką do Urzędu Miasta i odebraniem własnego numeru PESEL. Urzędu, który zresztą wydaje się zupełnie przyjazny dzieciom - są tam nie tylko szerokie korytarze i winda dla...

cytat 1

"Kocham w panu i szanuję coraz więcej to drogie i wzniosłe serce, błyszczące jak płomień w głębi tej otchłani węgla nazywanej Senatem. Ach, jest to świat lodowców i ciemności!" E. Ollivier, Ze wspomnień ministra...

Wieczór. Nowy Rok

Jeszcze nie jest bardzo późno, ale ciemno za oknem. W domu łagodny półmrok, cicho, koty śpią, z głośników sączy się cicha muzyka. Podnoszę oczy znad papieru. Gdzieś za monitorem, gdzieś za oknem widać...

o małżeństwie

"Czyż Tomasius nie mówi, że małżeństwo nie jest bynajmniej przeszkodą ku osiągnięciu mądrości? A przecież, odkąd zacząłeś myśleć o małżeństwie, utraciłeś prawie wszystką jasność swej inteligencyi! Z czegoż wynika ten...

O Pani B. - c.d.

Patryarchini siedzi w krześle, dłubie jakąś robotę, czasem zasypia, czasem niby słucha, domowi i goście siedzą długim rzędem w milczeniu lub wśród cichego mówienia. Pani B. zdobyła moją wielką sympatię. Otoczona dziećmi (z...

O Pani B.

Z jej wielką czarną mantylką, suknią w tym samym kolorze, idzie opierając się na parasolu, którego wiek można datować na czasy wynalazcy tego uroczego sprzętu. Wielki, zielony kapelusz, który znam od ośmiu lat, służy jej za...