Jump Jump
21
BLOG

Ks. Jerzy Popiełuszko miał szczęście

Jump Jump Polityka Obserwuj notkę 0

Ksiądz Jerzy Popiełuszko był tym, który poświęcił wszystko dla prawdy (Prawdy), chociaż z pewnością gdyby mógł wybierać, raczej poprosiłby o "inny zestaw pytań". Na tym samym egzaminie był także inny ksiądz. Tak się złożyło, że nie miał już wyboru i musiał dalej żyć i dalej poświęcać się dla Prawdy.

Dlatego ks. Popiełuszko ma proces beatyfikacyjny, a ten drugi ksiądz jest poddawany procesowi wbijania w ziemię. I kto miał łatwiej?

Ksiądz Jerzy miał niesamowite szczęście, że został zamordowany przez komunistów. Gdyby przeżył, miałby wielką szansę na to żeby jego przełożony Prymas, który sam przyznał, że go nie uchronił, nazwał go nad-ubekiem, a jego biskup zabronił mu się wypowiadać. Nie mógłby być duszpasterzem robotników, bo własnie skończyłoby mu się pozwolenie. I poznałby, że Prawda, ktorej służył jest nic nie warta dla jego przełożonych.

Ciekawe, czy ksiądz, który nie miał tyle szczęścia i nie został zamordowany długo jeszcze wytrzyma w tym Kościele bojącym się Prawdy? Pan Tego Świata nie mógł wymarzyć sobie lepszej sytuacji. Dobre, dobre...

Jump
O mnie Jump

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka