Jump Jump
26
BLOG

Czy patriota może być... patriotą?

Jump Jump Polityka Obserwuj notkę 7

Mój wpis jest swego rodzaju odpowiedzią na tekst Jakuba Lubelskiego „Czy patriota może nie być nacjonalistą”.  Piszę na swoim blogu, bo uznałem, że tekst jest za długi żeby umieścić go w komentarzu. Mam nadzieję, że Pan Jakub mi to wybaczy.

Cała historia deprecjonowania słowa "nacjonalizm" wskazuje na to, jakie znaczenie i jaką siłę w kreowaniu pojęć mają media.
Słowo będące na początku XX w. określeniem o wymowie równie pozytywnej jak patriotyzm, stało się po 100 latach jednym z najcięższych oskarżeń, przed którym uciekają wszyscy chcący cokolwiek znaczyć sferze publicznej.

Wszystko przez to, że w pewnym momencie w Niemczech upokorzonych porażką w I wojnie światowej, pogrążanych przez ogólno światowy kryzys, do głosu doszła partia mająca w nazwie słowo "narodowy". Jak się później okazało partia ta stworzyła największe piekło jakie ludzie, wydawałoby się cywilizowani, mogli sobie zafundować. I choć źródłem tego piekła była ideologia, a nie słowo, to od tamtej pory, kiedy świat zdołał się jakoś pozbierać po tym doświadczeniu, reakcja na słowo "naród" pozostała alergiczna. Swego rodzaju świadectwem  znaczenia i siły mediów w kreowaniu lub deprecjonowaniu pojęć, jest fakt, że słowo "socjalizm" , będące także w nazwie owej partii, spotkał los zgoła odmienny.

Według mnie jest za późno na odczarowywanie rzeczywistości. Słowa "naród", "nacjonalizm" nigdy nie będą miały już takich znaczeń jakie przypisywano im w czasach Romana Dmowskiego. Oczywiście można używać innych słów (np. szowinizm, nazizm, rasizm), które bardziej oddają to przed czym należy się bronić, niż słowo "naród".
Myślę jednak, że w chwili obecnej o wiele ważniejszym zadaniem jest niedopuszczenie do zdeprecjonowania ostatniego pojęcia kojarzącego sie pozytywnie ze wspólnotą, czyli "patriotyzm".

Uważam, że należy zaangażować wszystkie techniki medialne , socjologiczne, aby słowo "patriota" zyskało znaczenie nobilitujące w powszechnym odbiorze (obecnie  kojarzy sie raczej z kombatanctwem i akademiami rocznicowymi).

Należy stworzyć nową jakość tego słowa.
Patriota to ten, kto robi wszystko dla dobra swojej ojczyzny - to nic nowego.
Ale to znaczy, że patriotą jest każdy uczciwie płacący podatki, pracujący uczciwie i robiący uczciwe interesy. Dbający o innych (np. płacąc godziwie za pracę) bo inni są częścią jego ojczyzny – to już raczej nowość w powszechnym odbiorze.
Promowanie takiego wymiaru patriotyzmu, zrobienie z niego modnego pojęcia (koszulki z napisem: płacę podatki - jestem patriotą) akceptowanego przez ludzi młodych jest czymś najważniejszym na ten czas.
Nie wiem, co będzie za 20 lat, wszak ludzie potrafią zniszczyć wszelkie swiętości. Nie wiadomo, czy Roman Dmowski używałby słowa "naród" wiedząc, co się z tym słowem stanie przez 100 lat. I nie ma sensu do tego wracać.

Starajmy się uratować coś co jest do uratowania zarówno z tego co tworzy naszą wspólnotę, jak też z tego co ją opisuje.

 

Jump
O mnie Jump

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka