Jump Jump
58
BLOG

Czy to ten sam Igor Janke?

Jump Jump Polityka Obserwuj notkę 10

Jestem po lekturze tekstu w „Rzeczpospolitej”, w którym "Igor Janke" podający się za pana Igora Janke, znanego dziennikarza, rozpisuje się o tym, jak to „Nasz Dziennik” pozwala sobie na przedstawienie swojej opinii o dziennikarzach „Rzepy”, którzy pół roku temu nie mieli żadnego oporu w gnojeniu ks abp Wielgusa.  

Rozumiem, że jest wolność prasy, ale czy autor nie może pisać pod własnym nazwiskiem? Pan Igor Janke, znany dziennikarz, w życiu nie napisałby takiego tekstu, który bardziej wygląda na tupanie nóżkami i krzyczeniu „ja mam rację i koniec!”, niż na jakąś polemikę.

Swego czasu na swoim blogu napisałem, że może nawet lepiej by się stało, gdyby ks abp Wielgus okazał się TW, bo w przeciwnym wypadku nie wiem gdzie musisieliby się schować tacy ludzie jak p.Terlikowski. (Co on wtedy wyprawiał! Wyglądało to tak, jakby swoimi słowami chciał wbić w ziemię człowieka), ale tak naprawdę nie wiadomo, co w tej sprawie powie sąd.

Tekst w „Rzepie” autorstwa „Igora Janke” podającego się za pana Igora Janke, znanego dziennikarza, wydaje się być elementem strategii zabezpieczającej przed „niekorzystnym” wyrokiem sądu, czyli stwierdzeniem, że cała nagonka na księdza była lipą. Już teraz na wszelki wypadek trzeba stworzyć obraz dziennikarzy, opierających się tylko na dokumentach, swoich źródłach itp.

Tyle tylko, że „Igor Janke” nie wziął pod uwagę, jednej rzeczy. Pan Igor Janke jest zbyt dobrym dziennikarzem, co nie jest takie częste w obecnym czasie, żeby popełnić taki tekst. Dlatego uprzejmie proszę autora (jednak bez większj nadziei na spełnienie mojej prośby) o przedstawienie się w następnym wydaniu „Rzeczpospolitej”.

Jump
O mnie Jump

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka