Niesamowite!
Wystarczyło, że Nasz Dziennik wspomniał, że dysponuje dokumentacją "wybielającą" ks. abp Wielgusa, a tu taka panika!
Teksty w "Rzepie", list do Papieża od naczelnego "Gazety Polskiej"...
Ludzie! Im głośniej będziecie manifestowali swój lęk, organizując nagonkę medialną, tym bardziej będzie jasne, że macie czego się bać. Czy to tak trudno zrozumieć?
Swoją drogą uważam za coś, co uwłacza jakimkolwiek normom i dobrym obyczajom, kiedy jedna gazeta walczy z drugą poprzez donosy do wyższej władzy.
Trudno oprzeć się wrażeniu, że nie chodzi o walkę o prawdę - gdyby tak było Gazeta Polska zmusiłaby ND do przedstawienia dowodów na poparcie swoich tez. Pan Sakiewicz wie, jak się załatwia takie sprawy na drodze cywilnej w sądzie.
Coraz bardziej można odnieść wrażenie, że powodem donosu jest chęć zamknięcia ust tym, którzy mają inne zdanie.
Swoją drogą ciekawe co będzie dalej. Narazie widać, że role zostały rozpisane - red. Tomaszowi Sakiewiczowi przypadła rola kapusia. Czego sie nie robi dla czystości prawdy.
Robota dotychczas zarezerwowana dla TW, no, ale skoro list red. Tomasza Sakiewicza jest otwarty więc dostanie oznaczenie JW (jawny współpracownik)
I jak tu nie wierzyć ludziom.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)