Jump Jump
24
BLOG

Współczuję Tuskowi

Jump Jump Polityka Obserwuj notkę 1
Współczuję temu człowiekowi. To może  wydawać się dziwne w wytworzonej atmosferze wyborów zero-jedynkowych.Moje współczucie wynika stąd, że postać pana Donalda Tuska jest postacią tragiczną niemal w rozumieniu tragedii klasycznej. Jest to człowiek, który zdaje sobie sprawę, że zmierza do tragicznego (w rozumieniu istnienia w polityce) końca, a z drugiej strony wie, że nie odwróci swego przeznaczenia. Jednak nie dlatego, że nie może a dlatego, że nie chce. To go odróżnia od bohatera tragedii greckiej.Ponieważ Pan Donald Tusk dał wiele razy dowody swojej inteligencji, jestem pewny, że doskonale wie, że PO wygrywając wybory parlamentarne tak naprawdę rzuciła się w przepaść i żaden cud nie zmieni końca jej lotu. Pogorszenie  koniunktury gospodarczej na świecie, które właśnie się zaczyna, odciśnie się na gospodarce polskiej. Realizacja budżetu i wielu ustaw tzw. wieloletnich, spowoduje, że ilość środków finansowych dla ludzi najbiedniejszych , pielęgniarek, górników radykalnie się zmniejszy. Każda próba ograniczenia wydatków będzie traktowana na dowód kłamstwa PO i pana Tuska. W tej chwili prawdopodobieństwo niezrealizowania EURO2012 w Polsce jest oceniane przez międzynarodowych ekspertów na 80%. Przy pogarszającej się koniunkturze to prawdopodobieństwo może wzrosnąć. Jeżeli tak sie stanie, młodzi Polacy będą wstydzili się przyznać do swojego pochodzenia, jednak winą za to obciążą PO i pana Tuska. To PO będzie rządzić kiedy to się stanie. Pomijam możliwą koalicję z LiD, co wielu odbierze jako wystawienie do wiatru ich nadziei. Przyjęcie Traktatu Konstytucyjnego zostanie ogłoszone dugą Targowicą i każdy przejaw utraty suwerenności Polski będzie składany na garb PO. Za cztery lata nikt nie będzie chciał słyszeć o panu Donaldzie Tusku i jego partii. Chyba, że zacznie wprowadzać formy dyktatury... Tylko, że wówczas kolejne wybory rozegrają sie nie pomiędzy PO i PiS a PiS i LPR i będzie to najgorsze dzieło pana Tuska.Oczywiście można na to spojrzeć inaczej. Pan Donald Tusk wiedząc do czego zmierza robi to z czystą premedytacją. Nie chodzi mu o żadne dobro Polski, czy partii. Zanim dojdzie do końca będzie miał 4 lata na wykorzystanie władzy do zapewnienia sobie miękkiego lądowania, zabezpieczenia finansowego itd. Bez żadnej odpowiedzialności.Można tak na to spojrzeć, jednak nie chcę. Naiwny jakis jestem...?
Jump
O mnie Jump

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka