Kandydat na żyrandolowego prosił w telewizorni o 500 dni spokoju dla DOBRA OGÓLNONARODOWEGO !
No i co ?
Ano jak w starym telewizorze wizja rozjechała się z fonią !
Na spędzie partii „MIŁOŚCI „ główny macher partyjny pojechał po bandzie z kontrkandydatem . Pewnie sprawiły to te rozjazdy BURAKOBUSAMI ?
Widać zawitały w 500 –set sklepach „kolekcjonerskich” z dopalaczmi i teraz jadą na całego !
I tak zamiast 500-set spokojnych dni mamy skutek pierwszego dnia sklepu „kolekcjonerskiego” !!
Cinquecento dla dziewczynek i chłopczyków "dopalonych"


Komentarze
Pokaż komentarze (2)