Z artykułu dowiesz się:
- Gdzie dokładnie rozbił się rosyjski myśliwiec Su-30SM
- Jaki jest stan załogi według oficjalnych i nieoficjalnych źródeł
- Co o zdarzeniu mówi rosyjskie Ministerstwo Obrony
- Kto opublikował nagranie z momentu uderzenia maszyny w ziemię
Oficjalny komunikat Kremla po katastrofie
Głos w sprawie wypadku zabrało rosyjskie Ministerstwo Obrony. Resort przekazał w oficjalnym oświadczeniu, że wojskowa maszyna rozbiła się na niezamieszkanym terenie w trakcie rutynowych ćwiczeń. Wojskowi dodalirównież, że samolot nie przewoził w tym czasie amunicji. Rosyjskie władze poinformowały także o losie załogi. Według zapewnień ministerstwa piloci zdołali się w porę katapultować, a następnie zostali ewakuowani z miejsca zdarzenia przez zespół poszukiwawczo-ratowniczy.
Komunikat resortu nie zawierał jednak informacji o bezpośrednich przyczynach katastrofy. Rosyjskie dowództwo jedynie ograniczyło się do potwierdzenia utraty samolotu w trakcie ćwiczeń.
Szczegóły katastrofy pod Czerniachowskiem
Więcej szczegółów na temat incydentu ujawnił rosyjski kanał Mash na Telegramie, który posiada bliskie powiązania z rosyjskimi służbami bezpieczeństwa. Z opublikowanych tam informacji wynika, że rozbitą maszyną był wielozadaniowy myśliwiec Su-30SM.
Samolot runął na pole zlokalizowane w rejonie Czerniachowska, pomiędzy wsiami Timofiejewka i Zielony Bór. Obszar ten znajduje się w obwodzie królewieckim.
Mash odniósł się również do stanu zdrowia członków załogi. Wbrew lakonicznym komunikatom władz o udanej ewakuacji kanał przekazał, że piloci odnieśli obrażenia i trafili na leczenie do szpitala wojskowego.
Nagranie z momentu upadku Su
W mediach społecznościowych błyskawicznie pojawiły się materiały wideo dokumentujące sam moment katastrofy. Film pokazujący upadek maszyny udostępniła m.in. Nexta. Dostępne kadry pokazują, że rozpędzona maszyna spadła na otwartą przestrzeń w bezpośrednim sąsiedztwie cmentarza.
Fot. Su-30SM/Wikipedia
Red.




Komentarze
Pokaż komentarze (5)