Premier Holandii z partnerem czekają na dziecko. Urodzi je surogatka

Redakcja Redakcja LGBT Obserwuj temat Obserwuj notkę 162
Premier Holandii Rob Jetten i jego partner Nicolás Keenan ogłosili w mediach społecznościowych, że spodziewają się pierwszego dziecka. Polityk, który jest najmłodszym premierem w dziejach kraju i pierwszym otwarcie homoseksualnym szefem rządu, przekazał, że dziecko urodzi surogatka. Informacja była szeroko komentowana w zagranicznych mediach. Niektórzy przedstawiciele progresywnej Lewicy w Polsce przedstawiają surogację jako wzór - mimo ostrzeżeń m.in. ONZ przed skutkami niekontrolowanego handlu dziećmi.

Z artykułu dowiesz się:

  • Szczegóły dotyczące narodzin potomka premiera
  • Kim są kobiety wspierające parę
  • Jakie zasady prawne i finansowe dotyczą procedury
  • Jak na ogłoszenie zareagowali politycy w Polsce

Dziecko przyjdzie na świat wiosną. Wpis Nicolása Keenana

Informację o radosnym oczekiwaniu para przekazała za pośrednictwem mediów społecznościowych. Argentyński sportowiec opublikował na Instagramie zdjęcie badania USG. Zdjęcie natychmiast trafiło do sieci. „Ktoś bardzo wyjątkowy jest w drodze” – ogłosił Keenan na Instagramie. „Do zobaczenia w 2027 roku, maleństwo” – dodał. Para poinformowała, że dziecko ma przyjść na świat wiosną 2027 roku.

Surogacja w Holandii jest legalna

Dziecko pary przyjdzie na świat przy udziale surogatki oraz dawczyni komórki jajowej. To dwie różne kobiety, które prywatnie przyjaźnią się z politykiem i sportowcem. Obie są Holenderkami.

Ciążę nosi Lisa, bliska znajoma pary, która ma już własne dzieci. Wraz ze swoim partnerem utrzymuje przyjacielskie relacje z Robem Jettenem i Nicolásem Keenanem. Kobieta zdecydowała się pomóc przyjaciołom w spełnieniu ich marzenia o dziecku. – Bycie surogatką to dla mnie szczególny sposób, by pomóc spełnić marzenie naszych bliskich przyjaciół – powiedziała Lisa.

W pomoc zaangażowała się także inna bliska przyjaciółka rodziny, która została dawczynią komórki jajowej. W ten sposób w procedurze uczestniczą dwie kobiety: jedna przekazała komórkę jajową, a druga nosi ciążę. Komunikat partii D66 wyjaśnia, że surogacja ma charakter niekomercyjny i odbywa się zgodnie z holenderskim prawem. Kobiety nie otrzymały za pomoc wynagrodzenia finansowego.

Jetten podziękował obu kobietom oraz ich rodzinom we wpisie na prywatnym koncie. – Brakuje słów, by wyrazić wdzięczność naszej dawczyni komórki jajowej, surogatce oraz ich rodzinom. Bez Was to wszystko nie byłoby możliwe – napisał premier. Informacja o ciąży pochodzi z wpisów pary w mediach społecznościowych oraz komunikatu D66.

Najmłodszy premier w historii Holandii i jego partner

Rob Jetten objął urząd premiera Holandii w lutym 2026 roku. Lider D66 przeszedł do historii jako najmłodsza osoba kierująca niderlandzkim gabinetem. Jest też pierwszym otwarcie homoseksualnym politykiem pełniącym funkcję premiera Holandii.

Jego partnerem życiowym jest Nicolás Keenan, argentyński hokeista na trawie i reprezentant kraju. Para ogłosiła, że zostanie rodzicami, właśnie za pośrednictwem swoich profili w mediach społecznościowych. We wpisie Keenan zwrócił się do przyszłego dziecka, zapowiadając spotkanie w 2027 roku.

Reakcje w Polsce. Lewica chwali Holandię i czeka na zmianę prawa 

Ogłoszenie Roba Jettena i wpis Krzysztofa Śmiszka wywołały dyskusję w polskich mediach społecznościowych. Europoseł Nowej Lewicy opublikował zdjęcie premiera i jego partnera, komentując, że to przykład postępu w Europie. Jego wpis spotkał się zarówno z pozytywnymi reakcjami, jak i krytyką. Wypowiedź eurodeputowanego wywołała sprzeciw części polskich polityków.  

Sceptycznie do sprawy odniosła się również posłanka Anna-Maria Żukowska. - Wykorzystanie czyjegoś ciała, nawet dobrowolne i bezpłatne, to nie jest pójście do przodu, tylko do tyłu - napisała. 

 

W Polsce przepisy nie zabraniają surogacji, ale kwestia ta nie jest szczegółowo uregulowana. Zgodnie z Kodeksem rodzinnym i opiekuńczym matką dziecka jest kobieta, która je urodziła. Nawet jeśli ciąża pochodzi od innej kobiety, polskie prawo uznaje za matkę kobietę, która urodziła dziecko. W przypadku surogacji komercyjnej, czyli handlu dziećmi, w zależności od sytuacji ktoś może narazić się na konsekwencje karne. Prawo nie uznaje umów o przekazanie dziecka przez matkę zastępczą za podstawę ustalenia macierzyństwa.

Zmian w przepisach domaga się publicznie m.in. dziennikarz TVN24, Patryk Michalski. - W Polsce też jest mnóstwo takich rodzin, choć państwo udaje, że ich nie widzi - napisał w nawiązaniu do związku holenderskiego premiera. W kontrze otrzymał mnóstwo odpowiedzi, że legalizacja surogacji grozi rozkwitem handlu dziećmi poprzez pośredników. 

  


Ostrzeżenie z ONZ i UE przed surogacją bez kontroli 

Przypomnijmy też, że przed tym procederem ostrzegają organizacje międzynarodowe. W raporcie ONZ z 2018 r. specjalna sprawozdawczyni ds. sprzedaży dzieci oceniła, że surogacja komercyjna w wielu stosowanych wówczas modelach spełniała przesłanki sprzedaży dzieci. W przypadku surogacji altruistycznej, bez umowy i wynagrodzenia wymaga kontroli, ponieważ wysokie zwroty kosztów i opłaty dla pośredników mogą ukrywać faktyczną zapłatę za przekazanie dziecka. Z kolei Eurojust, czyli Agencja Unii Europejskiej ds. Współpracy Wymiarów Sprawiedliwości w Sprawach Karnych alarmowała, iż transgraniczna surogacja może prowadzić do handlu ludźmi i sprzedaży dzieci, a różnice między przepisami państw są wykorzystywane przez grupy przestępcze.

Holandia była pierwszym krajem na świecie, który uznał związki osób tej samej płci za małżeństwa. Przepisy weszły w życie 1 kwietnia 2001 roku. To historyczne tło towarzyszy informacji o przyszłym ojcostwie premiera i debacie, którą jego ogłoszenie wywołało poza granicami Holandii.   


Fot. Premier Rob Jetten i jego partner Nicolás Keenan/X.com

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj162 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (162)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo