Bajka o tym jak to Hrabia z Baronami się kumali.
W krainie środkowokontynetalnej odbywa się elekcja na żyrandolowego.
Niby nic nadzwyczajnego ale jednak coś tu nieświeżym pojechało.
Kandydat Maria Karol herbu WSI-orawno byle koryto robi za kryształowego gostka no może i tak by było gdyby nie to co było . Ale nich mu, niejeden młody błędy popełniał .
Jednak ALE jest !
Poparcia wśród ludu to raczej nie szuka bo elektorat może i ciemnawy ale głupim to raczej nie można nazwać .
Poszedł więc Maria Karol o wsparcie prosić BARONÓW z minionej epoki .
Baronowie, Ą , Ę , ale poparcia udzielają i to chwacko, wiadomo koryto uzależnia bardziej od kolekcjonerskich dopalaczy.
Wsparcie NADEJSZŁO od FILIPIŃSKIEJ GOLENI –a co !
Mały OPŁOTKOWY też jezzzdem za a nawet przeciw-czemu nie !
„Elyty”( ŁOMATKO) rodzime to już w pakiecie poszły na wsparcie-wesołe jest życie staruszka!
Dziennikateria ( w znacznej części) oczywiście –jak nie jak tak !
I można by bajkę zakończyć ALE no właśnie kolejne ALE ?
Komu ?
Czemu?
Ten żyrandolowy ma służyć ?
Wedle obecnie panujących ukazów taki żyrandolowy to jedynie KWIATKIEM DO KOŻUCHA jest !
Ani władzy ani panowanie jedynie zasiadanie i ładne pachnieć i żyrandoli właśnie pilnować !
Ps. Kiedyś ta kraina doznała „DZIĘKI” właśnie szlacheckim rodom rozbiorów wielu !
Historia nikogo niczego nie nauczyła ?
W kwestii rozbiorów „szkoły” są różne –TRZY-CZTERY ?
I-szy ..........
II –gi..........
III-ci........
Jałtański....
.........................?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)