Radek Jurodiwy Wiśniewski Radek Jurodiwy Wiśniewski
31
BLOG

DOBRE KOBIETY, ZŁE CZASY

Radek Jurodiwy Wiśniewski Radek Jurodiwy Wiśniewski Polityka Obserwuj notkę 0

 

 

 

 

 To książka która zostawia czytelnika bezradnym, zostawiając chyba więcej pytań niz odpowiedzi. Intencją Xue Xinran było opisanie świata kobiet w Chinach ostatniego półwiecza przechodzących dramatyczne zakręty paranoi maoizmu a następnie okresu otwarcia i reform w ramach którego pieniądze mają zastąpić wolność. W kilku zdaje sie mocno fabularyzowanych i koloryzowanych szkicach chińska dziennikarka rysuje kilka przykładowych biografii w których odbija się dramat szczególny i jednostkowy a wielkie dzieje zdają sie być mu tylko tłem. Zdają się bowiem naprawdę to właśnie strukturalne uwarunkowania (grzechy strukturalne społeczeństwa Chin - jakby powiedzieli teologowie wyzwolenia) wychodzą na plan pierwszy. Każda z opisywanych, chciałoby sie wierzyć alegoryzowanych kobiet, próbowała na swój sposób pozostać wierna ogólnoludzkim odruchom instynktom a przede wszystkim - chciała kochać i być kochaną. Jednak za każdym razem na drodze do tego prostego spełnienia pojawiały sie mechanizmy społeczne już to wynikające z konfucjańskiej tradycji, już z warunków wojennych lub postwojennych, ale nadal rewolucyjnych. Zalążkiem dramatu jest brak świadomości, zła wola, nienawiść, szaleństwo rewolucji kulturalnej, ociężałość urzędniczego aparatu, jawny patriarchalizm sprowadzający kobietę do roli chodzącego inkubatora czy wreszcie najzwyklejsza nędza - jak w szkicu poświęconemu kobietom ze Wzgórz Wołania. Wszystko to sprawia że bohaterki Xinran zostają pozostawione samotne i bez szans na wydobycie się z ciemności, skąd autorka wydobywa ich głosy.

Jedyne co w książce drażni to literacka estetyzacja poszczególnych opowieści. Moge się mylić, ale daleko im do oryginałów, wygląda mi na to że zostały w najlepszej wierze obrobione literacko i chyba im to nie służy. Nie wiadomo jednak na ile było to koniecznościa by chronić prawdziwe bohaterki, które być może ciągle jeszcze gdzieś żyją. I maja prawo oczekiwać świętego spokoju.

 

"Sporo rąk i zbyt mało głów i tylko nie mów mi bzdur, że to dla mnie" L. Janerka

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka