Józef z Londynu Józef z Londynu
322
BLOG

Chodź no pan tu, panie Żurek

Józef z Londynu Józef z Londynu Polityka Obserwuj notkę 4
Historia prawdziwa. Centkiewicz ma za swoje

Lechę Wałęsę spotkał lincz jak Barbarę Mróz- Gorgoń

Był zbyt głupi żeby pisać takie donosy!

Prawda zwyciężyła

image


Ja to widzę tak:

- Chodź no pan tu, panie Żurek.

- Słucham, panie prezydencie.

- To tak dłużej nie może być, żeby ten Centkiewicz mnie tak obrabiał w tych sądach. Pan masz z tym skończyć.

- Ale my próbujemy od lat i zawsze wychodzi na to, że Pan coś tam nakłamał. Oni mają papiery.

- Tu są ubeckie papiery. To wszystko pisał Kiszczak i potem wrzucił do sztucznej inteligencji i ona to zrobiła tak, żeby Centkiewicz mógł nakłamać.

- My wiemy, ale oni to tak sprytnie zrobili, że nie ma się jak przyczepić.

- Zrób pan coś, bo ja już dostaję przez to nerwów.

- Panie prezydencie, tu mi koledzy prokuratorzy proponują rozwiązanie, ale ono jest trochę niebezpieczne. No bo wie pan, każdy kij ma dwa końce...

- Przecież wiem, kurde. Ja głupi nie jestem. Za jeden pan trzymasz, a drugim walisz w dupę.

- No i właśnie ja chciałem o tym, że Pan głupi nie jest i niech się Pan tylko nie obrazi. Jest takie rozwiązanie, że my możemy sprowadzić świadków, którzy niby Pana znali i oni powiedzą, że Pan w latach 70 był analfabetą i nie mógł nic pisać, no bo jak? Wszystko pisał Kiszczak.

- Ale ze co? Co to jest ta alfabaneta?

- Analfalfabeta, panie prezydencie. To taki trochę wiejski glupek. Kretyn. Durak.

- Co mi pan tu inseminujesz? Jaki durak? Ja durak? Ja mam sto doktoratów! I przyjmowali mnie królowie! Ja mam Nobla, jak Obama! Za moje wykłady mi płacili doralami!

- My to wszystko wiemy, ale to jest już jedyne wyjście, żeby udowodnić, że to nie pan pisał te donosy. Że Pan nie mógł tego robić, bo pan wtedy był trochę taki bardziej głupi. To może zadziałać.

- Ale to jest nieprawda! Jak Boga kocham, ja je sam pisałem. Tom renkom. Pamiętam. I co, teraz Centkiewicz ma chodzić i gadać, że ja nie umiem pisać? Ja książki, Panie, pisałem.

- My to wszystko wiemy, ale proszę, niech się Pan zgodzi. I niech Pan, nikomu nie mówi, że gdyby Pan był analfabetą, to by przecież tych donosów nie pisał.

- To co mam gadać?

- To co zawsze. Prawdę. Że to wszystko pisał Kiszczak.

- No a jak zapytają o tego alfabatete, to co?

- No nie wiem. Na przykład niech się Pan uśmiechnie pod wąsem i powie: "Co, Centkiewicz? Nie dałeś rady Wałęsie". I pójdzie mu w pięty.

- W co?

- W pięty.

- Ale że jak? Że się zesra?

- Właśnie tak.

- Dobra. Leć już pan do tej prokuraturki.


https://x.com/KOsiejuk/status/2103760798862483632

Prawa strona netu

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka