Wirtualny pomnik ofiar katastrofy 10 kwietnia 2010 roku
JesteśmySmoleńskimPomnikiem.pl /
“Zobaczyłem zjednoczony Naród”
10.04.2010 - 10.04.2012
“Pomnik Światła to Pomnik Jedności”
Nie chcą w Warszawie "Pomnika Światłości".
Światłość na Krakowskim to "Pomnik Jedności"
…
Cytadela, wrak i upadek
- to symbol wielkości.
Wielkości czego?
Imperium nie naszego!
Wielkości Tego,
co ze swej stolicy -
drwi z Nas, Wawelu i Orła Białego.
Dla Nas Orła, dla Niego "kuricy"!
- Tego, co klepiąc po plecach,
w duchu myśli:
“Na kolana nędznicy!”
...
Ściana Płaczu? - Kurtyna żelazna?
Jak zbrodnia Kaina, ręka nieprzyjazna …,
droga do nikąd ...
POMNIK JAK MUR BERLIŃSKI!
Symbol niewoli nam dają.
Niewygodny im symbol nam bliski,
za nic Ofiarę i uczucia mają.
...
Runął mur! Niewolnik zrzucił kajdany!
Dajcie nam "Pomnik Niepokonanych"!!!
<>
Przemówienie śp. prezydenta Kaczyńskiego z okazji rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja - 3 maj 2009 r.
"Ci, którzy powoływali się na rzekomą demokrację i jej zagrożenie nie wahali się odwołać do obcych mocarstw. (...)
… król zdecydował się na przystąpienie do konfederacji, która gromadziła tych, których nie można nazwać inaczej niż zdrajcami, ale powtarzam, oni twierdzili, że bronią starego modelu ustrojowego, czego bronili w rzeczywistości? Bronili swoich przywilejów. Byli to ludzie pozbawieni sumienia, a już całkowicie pozbawieni przywiązania do swojego kraju. Niestety zwyciężyli. Co nie zmienia faktu, że Konstytucja majowa jest olbrzymim dokonaniem naszej myśli, naszej pracy, naszego patriotyzmu.
... elementy (histori) się powtarzają. W Polsce też mówiono o rzekomym zagrożeniu demokracji, nie tak dawno. W istocie było to zagrożenie przywilejów niesłusznych, przywilejów ludzi, którzy nie działali dla Polski, działali dla siebie i zdarzyło się w innych warunkach, że nasi rodacy uwierzyli w to, że demokracja istotnie jest zagrożona. Nie, nie była. Nie była, i mówię to specjalnie dzisiaj, nie była przez jedną sekundę, zagrożone natomiast były przywileje. Przywileje tych, którzy, raz jeszcze to powtórzę, działali w imię własnych interesów, a nie w imię interesów Polski. (...)
Jako prezydent Rzeczypospolitej dziś w dniu, który możemy nazwać dniem naprawy Polski, dniem naprawy Rzeczypospolitej, chciałbym stwierdzić: będę robił wszystko, żeby nasz kraj szedł drogą demokracji, aby polskie państwo było silne, aby potrafiło chronić słabszych, aby traktowało swoich obywateli równo, aby zwyciężała uczciwość, a nie cynizm i draństwo."
<>
“Przedwczesny owoc - przyspieszone zwieńczenie pracy”
3 maja - Lech Kaczyński - rozmowa z Ambasadorem Rosji Gryninem:
"Szanowny Panie - bardzo mi zależy na dobrych, a nawet bardzo dobrych stosunkach z Pana krajem. Jest jednak pewna granica , której nigdy nie przekroczę. Tą granicą jest suwerenność mojego kraju."
Katastrofa Smoleńska zrodziła “przedwczesny owoc - przyspieszone zwieńczenie pracy”, który można nazwać, “zjednoczeniem dzielnicowego rozbicia umysłów” Polaków. Porównując to, do zjednoczenia Polski, przez Władysława Łokietka, na początku XIV wieku - “zjednoczenie dzielnicowego rozbicia umysłów” Polaków, może stać się początkiem wielkiej odnowy.
W XIV wieku, jeszcze za panowania Łokietka, i w następnym pokoleniu, za panowania jego syna, Kazimierza Wielkiego, Polska zaczęła rosnąć w siłę. Rządy Kazimierza Wielkiego charakteryzuje powiedzenie: “Król Kazimierz zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną”. Wie o tym każdy czterdziestolatek, i każde dziecko powinno się tego uczyć w szkole - historia to podstawa.
Zjednoczenie Polski przez Władysława Łokietka, panowanie Kazimierza Wielkiego i jego następców, dało początek “epoce Jagiellonów” - jednego z najlepszych okresów w historii Polski. Bezdzietny Kazimierz Wielki pozostawił polski tron swojemu siostrzeńcowi, królowi Węgier - Ludwikowi Węgierskiemu. Ten z kolei wprowadził na tron Polski swoją córkę, księżniczkę Węgierską Jadwigę Andegaweńską , późniejszą królowę Jadwigę - patronkę Polski - żonę Władysława Jagiełły, króla, który rozgromił Krzyżaków w bitwie pod Grunwaldem, 15 lipca 1410 r.- warto o tym wspomnieć w dniach, gdy los zaczyna po raz kolejny łączyć serca i umysły Polaków i Węgrów .
Czy obecne zjednoczenie “dzielnicowego rozbicia umysłów” będzie miało tak daleko idące skutki? - Może mieć, Polska ma na to szansę, dzięki “gazowi łupkowemu” - potrzeba tylko mądrych rządów.
I zagrzmi serc Ludu wołanie
10.04.2011
Jak żal do Boga - pytanie ….
Dlaczego ! Dlaczego, zdradzeni zostali o świcie?
Odpowiedz Panie!
Takie pokory i buntu słychać wołanie.
Nie pytaj - Wasz ból jest naszym wspólnym bólem,
łza w oku …, prawie słychać łkanie.
Głos ludu woła … “ Prowadź …”
Pięść zaciśnięta …, unosi się ręka ...
Nie! - głos z nieba - A złożona przysięga?!
Jak krew lub wino z gąsiora,
rozlał się prawie kielich goryczy.
“ Prowadź nas …! Prowadź …! “ - Naród krzyczy...
Nie … . Wyborów przyjdzie pora.
Jak feniks z popiołów, Naród się budzi.
Czuje moc w sobie - to wiara ludzi.
Rozumieć zaczną Mędrcy i Mocarze.
Czują, zrabowane berło z rąk wypada,
skradziona korona wciąż łudzi.
Naród w swe ręce klejnoty bierze.
Twardo je chwyta, na skroń wkłada.
Przeciwko zdradzie zawiera przymierze.
FRAGMENTY KSIĄŻKILeszek Szymowski - "Zamach smoleński"
CZĘŚĆ III “Anatomia zbrodni” - Rozdział 12 “Przecięta pajęczyna”
http://kacpro.salon24.pl/400351,leszek-szymowski-zamach-smolenski
* Aby otworzyć ten link musisz się zalogować do swojego konta w Salon24.pl i zmienić ustawienia konta. >> Zarządzaj >> Ustawienia >> Ustawienia konta >> WŁĄCŻ >> Pokaż wszystkie treści w salon24.pl >> Zapisz
Członek Komisji Weryfikacyjnej WSI:
“Na biurko prezydenta Kaczyńskiego trafiła wersja aneksu, ale prezydent ją poprawił, pewne rzeczy kazał wykreślić. Sporządzono więc drugą wersję. Było tak samo. Ostatecznie chyba dopiero jedenasta wersja - okrojona prawie o połowę w stosunku do pierwszej - znalazła akceptację w oczach Głowy Państwa. Prezydent zwlekał z jej upublicznieniem, choć Macierewicz, Olszewski i inni doradzali mu, aby odtajnił to jak najszybciej. Ale Kaczyński się wahał i wahał. W zgodnej opini nas wszystkich, czekał z ujawnieniem aneksu do okresu poprzedzającego kampanię wyborczą. Wydaje się zasadny pogląd, że liczył na to, iż opublikowanie aneksu pomoże mu pogrążyć Komorowskiego, w którym upatrywał głównego rywala w walce o powtórną kadencję. A może chciał poczekać na właściwy moment do ujawnienia tej zabójczej wiedzy.”
10 kwietnia 2010 roku wczesnym rankiem, dysponent tej zabójczej wiedzy- prezydent Lech Kaczyński - wsiadł do tupolewa lecącego do Smoleńska.”
Jak Kraków żegnał I-wszego Prezydenta IV Rzeczypospolitej
I-wszy Prezydent IV Rzeczypospolitej, ś.p. prof. Lech Kaczyński, był niskiego wzrostu, ale był "Wielkim Człowiekiem" . Jego zasługi w budowie silnej Polski, nigdy nie zostaną zapomniane. "Wieczne Odpoczywanie" w Kryptach Polskich Królów na Wawelu , jest jego "Największym Pomnikiem" - jego "Wielkość", doceni najnowsza historia Polski i My.+++
http://kacpro.salon24.pl/407541,nasz-prezydent-i-wszy-prezydent-iv-rzeczypospolitej-czesc-ii
* Aby otworzyć ten link musisz się zalogować do swojego konta w Salon24.pl i zmienić ustawienia konta. >> Zarządzaj >> Ustawienia >> Ustawienia konta >> WŁĄCŻ >> Pokaż wszystkie treści w salon24.pl >> Zapisz
A On powstanie z kolan
10.04.2011
Nim "Bóg się narodzi tej nocy",
wyzwoli się Naród, od "zdrajców Jego".
Niewidzialne jarzmo przemocy,
rozpłynie się z woli ludu naszego.
Twarz uśmiechniętą i zatrute jadło,
podsuwać będą fałszywi prorocy.
Rozbiło się krzywe zwierciadło.
Naród, na odgłos ten, otworzył oczy.
Na "syna Marii" zranionego bólem,
rzucać będą fałszywe świadectwo.
Nie ugnie się Naród, i tłumem,
odrzuci królestw pokusy krętactwo.
A On powstanie z kolan,
a pamięć i "duch Jego"- zostanie, nie zginie.
Strzeż się jednak. Nim to się stanie,
"Kaina i Judaszy" wystrzegaj się Panie.
Zaiste powiadam Wam.
Nie nam - nie w naszej mocy,
przebaczać w imieniu tych,
których zdradzono o świcie.
<>
Czy istnieje tajna organizacja chcąca zdobyć władzę nad światem?
Film: “Anioły i demony - prawda czy fikcja“
Szef Szefów Delegatur Krajowego Biura Wyborczego
Kazimierz Wojciech Czaplicki
Być może, że jedna z najważniejszych postaci polskiej transformacji. Z ramienia PKW - nadzorująca procesy wyborcze począwszy od 1990 roku do dnia dzisiejszego.
Aby zrozumieć jaki może mieć wpływ na polską politykę wystarczy przeczytać co pisze:
“O potrzebie stabilności prawa wyborczego. Wybrane problemy”
http://www.csw.umk.pl/czaplicki-stabilnosc-prawa-wyborczego
Krajowe Biuro Wyborcze / Kazimierz Wojciech Czaplicki:
„Ustrój państwa jest jeszcze bardziej zależny, w rzeczywistości, od ordynacji [wyborczej] , aniżeli od Konstytucji: przy najlepszej Konstytucji zła ordynacja może dać władze w ręce ludzi, którzy będą ją gwałcili na każdym kroku, i poprowadzą państwo wbrew Konstytucji”
W 2006 roku członkowie WRON zostali oskarżeni przez prokuratorów z Instytutu Pamięci Narodowej o popełnienie zbrodni komunistycznej, polegającej na kierowaniu zorganizowanym związkiem przestępczym o charakterze zbrojnym.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojskowa_Rada_Ocalenia_Narodowego
W latach 1989 - 1990 roku, były członek tej przedstępczej organizacji nadzorował tworzenie struktur, które począwszy od 1989 r. do dnia dzisiejszego, odpowiadają za przebieg i "aspekty techniczne" przeprowadzania w Polsce wyborów do Sejmu i Senatu.
Sekretariat Państwowej Komisji Wyborczej, “protoplasta” obecnego Krajowego Biura Wyborczego, powstał z inicjatywy “Zespołu Organizacyjnego”, pod nadzorem Szefa Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej gen. Michała Janiszewskiego. Tak jak ówczesny Prezydent RP gen. Wojciech Jaruzelski, szef jego kancelarii, gen. Michał Janiszewski, w okresie stanu wojennego (1981-83), był członkiem Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego.http://pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Janiszewski_(genera%C5%82)
Co ciekawe, zasady działania Krajowego Biura Wyborczego określał statut nadawany przez Marszałka Sejmu. W dniu wejścia w życie nowej “Ordynacji wyborczej” w 1991 r., Marszałkiem Sejmu był marszałek Mikołaj Kozakiewicz, ostatni marszałek PRL-u.
Mikołaj Kozakiewicz przestał być Marszałkiem Sejmu 24 listopada 1991 r. Prawdopodobnie to on mianował Kazimierza Czplickiego na Szefa Krajowego Biura Wyborczego .
Do 1991 Kazimierz Czaplicki pełnił funkcję szefa Sekretariatu ówczesnej Państwowej Komisji Wyborczej, od 1991 r. został szefem Krajowego Biura Wyborczego przy PKW. W PRL Kazimierz Wojciech był pracownikiem Rady Państwa oraz zastępcą dyrektora Biura Rad Narodowych.http://pl.wikipedia.org/wiki/Kazimierz_Czaplicki
Rady Narodowe PRL - przed 1990 rokiem - Stanowiłyfasadowy twór mający stwarzać pozory demokracji. W rzeczywistości ich zadaniem było realizowanie polityki rządu, która była całkowicie zależna od PZPR.http://pl.wikipedia.org/wiki/Rada_narodowa_(PRL)
Do zadań RN należało:
- uchwalanie terenowych planów i budżetów gospodarczych
- kontrola uchwał Rad niższego szczebla
- utrzymanie porządku publicznego
- współdziałanie wumacnianiu obronności i bezpieczeństwa państwa
Czy powstanie obecnego stałego Krajowego Biura Wyborczego i stałej Państwowej Komisji Wyborczej ma związek z Radą Państwa i Radami Narodowymi PRL-u.
- Tak ma, poprzez osobę Szefa Krajowego Biura Wyborczego Kazimierza Czaplickiego, wcześniej pracownika Rady Państwa i zastępcę Biura Rad Narodowych, oraz szefa Sekretariatu “starej” Państwowej Komisji Wyborczej, w jednej osobie.
Czas powstania oraz "bazę kadrową" Sekretariatu Państwowej Komisji Wyborczej poświadcza pismo Zastępcy Przewodniczącego PKW Andrzeja Zolla Nr. Wyb.010/II-3/2/90 z dnia 1990-08-21 . Sekretariat Państwowej Komisji Wyborczej powstał z inicjatywy “Zespołu Organizacyjnego” zlokalizowanym przy Szefie Kancelarii Prezydenta Jaruzelskiego, pomiędzy 13 lipca i 21 sierpnia 1990 roku, na bazie “Zespołu Rad Narodowych” i prawdopodobnie Kazimierz Czaplicki był jej pierwszym i jedynym szefem.
Zespół Organizacyjny / NOTATKA
dla Szefa Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Michała JANISZEWSKIEGO w sprawie zmian w strukturze Kancelarii Prezydenta.
W związku z przekazaniem przez Prezydenta RP nadzoru nad samorządem terytorialnym, uprzejmie proponuję wprowadzenie z dniem 1 sierpnia 1990 r. następujących, roboczo uzgodnionych, zmian w strukturze Kancelarii Prezydenta:
- zniesienie "Zespołu Rad Narodowych"
- utworzenie Sekretariatu Państwowej Komisji Wyborczej do realizacji zadań związanych z wyborami do Sejmu i Senatu; pracami Sekretariatu kierować będzie Szef Sekretariatu w randze eksperta.
Jednocześnie proponuję:
- zobowiązanie Szefa Zespołu Spraw Kadrowych do załatwienia spraw pracowniczych wynikających z powyższych zmian,
- zobowiązanie Szefa Sekretariatu Państwowej Komisji Wyborczej do przekazania do Archiwum Kancelarii Prezydenta RP dokumentów Zespołu Rad NarodowychWarszawa, 1990 - 07 - 13 (Podpis Autora notatki nieczytelny)
21.08.1990 r. Andrzej Zoll Z-ca Przewodniczącego PKW informuje
Pismo PKW Nr Wyb.010/2-3/2/90 z dnia 21.08.1990 r. / Otrzymują: Przewodniczący , zastępcy oraz członkowie PKW -Informuję uprzejmie, w nawiązaniu do rzyjętego 12 czerwca br. i przekazanego Panu Prezydentowi RP (Jaruzelskiemu) stanowiska naszej Komisji, w sprawie warunków kadrowych i organizacyjnychzapewniających prowadzenie wyborów parlamentarnych - iż w Kancelarii Prezydenta utworzony został na bazie kadrowej Zespołu Rad Narodowych, Sekretariat Państwowej Komisji Wyborczej, wykonujący zadania związane z wyborami do Sejmu i Senatu.” - Andrzej Zoll , Zastępca przewodo PKW
Obydwa dokumenty znajdziesz tutaj:
<>
Okazuje się, że zmiana nazwy komórki organizacyjnej z "Zespołu Rad Narodowych" na "Sekretariat Państwowej Komisji Wyborczej" , a następnie na "Krajowe Biuro Wyborcze", mogło być "przemalowaniem” struktur aparatu rządowego “starego” PRL-u, na “nowe” struktury III RP, wynikające ze zmieniającej się sytuacji w Polsce.
Już Stalin mówił “Nie ważne kto jak głosuje, ważne kto liczy głosy”. PRL-owski, były “Zespól Rad Narodowych” Kancelarii Prezydenta Jaruzelskiego, począwszy od 1990 r. “rozpoczął liczenie głosów” w wyborach organizowanych w Polsce. I wliczając w to “firmę” pod zmienioną nazwą, robi to do dzisiaj.
Powstaje pytanie czy powstanie nowych struktur, a raczej zmiana zakresu działania starych, było równoznaczne z powstaniem “nowej jakości”, czy też utrwaleniem tej starej, z czasów PRL-u. Wiele może wskazywać, że raczej to drugie.
Czy jest możliwe, aby powałana "u schyłku PRL-u" struktura, organizująca od 1989 r. wybory w Polsce, była tą poszukiwaną “Grupą trzymającą władzę”? Jeśli tak, to Prawo i Sprawiedliwość wyborów w Polsce nigdy nie wygra. Po raz drugi “Grupa” na to nie pozwoli.
Być może to "odkrycie" jest rozwiązanie “zagadki” skąd przed ostatnimi wyborami, były marszałek Sejmu Niesiołowski, wiedział z wiarą graniczącą prawie z pewnością, że Jarosław Kaczyński, premierem nigdy nie będzie. Powoływał się na “mądre rozstrzygnięcia sporów poch” przez Trybunał Konstytucyjny i Państwową Komisję Wyborczą. Podkreślić należy: politycznych nie prawnych. Czy mówiąc “mądre rozstrzygnięcia” miał też na myśli rzygnięcie i wyniki wyborów. Jego słowa na to by wskazywały.
Cytat z marszałka Niesiołowskiego:
"Na szczęście Kaczyński premierem nigdy nie będzie.(...) Żyjemy w demokracji i bardzo się cieszę, są takie instytucje jak TK, czy PKW które mądrze rozstrzygają spory polityczne."
- Kto powinien rozstrzygać spory polityczne w Polsce - sądy czy wyborcy? Spory polityczne powinni rozstrzygać wyborcy - sądy są od rozstrzygania spraw prawnych. Ale zgodnie z wiedzą marszałka, w Polsce może być inaczej. Staje się to coraz bardziej prawdopodobne.
Więcej o "układzie politycznym" w notce:"Szef Szefów - Grupa trzymająca władzę"
BLOG*:http://kacpro.salon24.pl/432723,szef-szefow-grupa-trzymajaca-wladze
"WYNIKI WYBORÓW PREZYDENTA , JAKICH NIE ZNACIE"
BLOG*:http://kacpro.salon24.pl/406761,jak-komorowski-na-finiszu-belweder-zdobyl
* Aby otworzyć ten link musisz się zalogować do swojego konta w Salon24.pl i zmienić ustawienia konta. >> Zarządzaj >> Ustawienia >> Ustawienia konta >> WŁĄCŻ >> Pokaż wszystkie treści w salon24.pl >> Zapisz


Komentarze
Pokaż komentarze