NOWY EKRAN 14.03.2012 / "Pacjent zmarł, trwa ustalanie daty pogrzebu" - ocenił sytuację Donalda Tuska jeden z posłów Platformy. Jego zdaniem obecny premier utrzyma się przy władzy najwyżej rok.
Coraz głośniej mówi się, że Tusk został sam. Poza pochlebcami (Sławomir Nowak, Tomasz Arabski) nie dysponuje realną siłą polityczną. Charakterystyczna jest przegrana Tuska w sprawie wicemarszałka Małopolski Witolda Latuska. Tusk chciał jego dymisji, ale partyjna opozycja "spółdzielnia" Cezarego Grabarczyka i ludzie Grzegorza Schetyny zawarli taktyczny sojusz i pokazali premierowi "figę".
Kolejnym wrogiem Tuska jest prezydent Bronisław Komorowski i skupione wokół niego środowiska wojskowych służb specjalnych. Komorowski i jego protektorzy dobrze wiedzą, że Tusk ze stanowiska premiera będzie chciał się przejść do pałacu prezydenckiego. To oznaczałoby, że Komorowski nie będzie kandydował na drugą kadencję, a on dobrowolnie nie chce ustąpić. Dziś obóz Komorowskiego pełni naturalną rolę spoiwa różnych grup interesu zainteresowanych odwołaniem obecnego premiera.
Tusk postawił w tej rozgrywce na środowisko służb związanych z Agencją Wywiadów. AW dysponuje aktywami (agenturą) wśród polityków wszystkich opcji politycznych, także opozycyjnych. Warto analizować obecnie nominacje i etaty urzędnicze rozdawane przez rząd. Jeżeli Tusk utrzyma poparcie AW, to jego los nie jest przesądzony.
Teraz wszyscy wrogowie Tuska czekają. Jest więcej niż pewne, że nastąpi fala protestów przeciwko podwyższeniu wieku emerytalnego, przy których niezadowolenie z ACTA, to pestka. Bo emerytury dotyczą wszystkich. Właśnie pod pretekstem buntu społecznego będzie możliwa wymiana premiera.
Ciekaw jest, że do akcji przeciwko Tuskowi przystąpił tzw. salon. Premiera zaczęła łajać publicznie sama Monika Olejnik. To sygnał, że Tusk przestał być uważany za wiarygodnego gwaranta obecnego stanu rzeczy. Niczym w starym powiedzeniu "wiele będzie musiało się zmienić, aby wszystko zostało po staremu".
Tusk zorientował się, że jest przeznaczony do odstrzału. Jaka będzie jego odpowiedź?"
<>
“Czy Prezydent chce ukraść marszu?"
Poniżej prezentujemy list jaki wystosował w dniu dzisiejszym prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości do Kancelarii Prezydenta RP, Bronisława Komorowskiego.
<>
http://www.youtube.com/watch?v=8zDBR-ikjIA
http://www.youtube.com/watch?v=GWwE4ER9u94
RELACJA MEDIÓW Z MARSZU
- Czy było widać na transparentach niesionych przez jednych i drugich jakieś hasła, które potem mogły by rodzić takie podejrzenie, że z intencją agresji jednak przyszli w to miejsce?
- Były takie hasła / - Bardzo dziękuję ... / - To były przede wszystkim takie hasła:
"Bóg. Honor. Ojczyzna."
A TERAZ BRONEK STANIE NA CZELE MARSZU - PO CO? - KTOŚ GO NAMÓWIŁ?
Bronek nie bierze pod uwagę jednego - Tusk ma Kopacz, czyli P/O Prezydenta.Pamiętacie zwrot:
"Szykuj się, zaistniały przesłanki zapisane w Konstytucji" - Mamy ciąle tą samą Konstytucję.
Gazeta.pl / "Źle się stało, że 11 Listopada stał się okazją do świętowania przeciwko sobie i budowania podziałów. Dlatego podejmę ryzyko, by tak jak prowadziłem 11 Listopada w latach 70. i 80., tak i teraz poprowadzić marsz i zademonstrować, że przy istotnych różnicach szanujemy odmienne tradycje pracy dla Polski z naszej historii - powiedział w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" prezydent Bronisław Komorowski"
<>
Marsz, marsz, maszerujcie dzieci, tylko nie zadepczcie Bronka!!
http://kacpro.salon24.pl/453401,marsz-marsz-maszerujcie-dzieci-tylko-nie-zadepczcie-bronka
Zadyma w czasie marszu 11.11.12 , może pokrzyżwać plany PiS związane z wotum nieufności. - Taki "mały stan wojenny" przesunąłby go w czasie, a czas gra rolę. / Marszu nie organizuje PiS , ale powiedzą "PiS winne!"


Komentarze
Pokaż komentarze